Bachledova Dolina, ścieżka w koronach drzew Bachledka – Zdziar

30 lipca, nasza siódma rocznica ślubu. Mieliśmy cały szereg planów jak spędzimy ten wyjątkowy dzień. Padło na Słowację. Odwiedzenie popularnej ścieżki w koronach drzew Bachledka. Oczywiście wiązało się to (znowu) z wczesną pobudką. Na nogach byliśmy od 4:00 rano. Zdecydowanie lepiej zorganizować się tak, aby na miejsce dotrzeć koło 8:00. Szczególnie, jeśli tak jak my planujecie udać się pieszo pod ścieżkę Bachledka. W gruncie rzeczy w dniu naszej wycieczki nie było innej możliwości. Wyciąg, który transportował turystów pod ścieżkę jest w trakcie przebudowy. Dla nas akurat była to wspaniała wiadomość, ponieważ oznaczało to mniej turystów i mniejszy ścisk na ścieżce. Oczywiście budowa nie przeszkadza w podziwianiu widoków. Nie warto z tego powodu rezygnować z wycieczki do Bachledowej Doliny. Tyle drogą (długiego) wstępu 😉

Dystans: prawie 10 km

Czas trwania: 3 h (sam przemarsz, z dzieckiem)

Minimalne wzniesienie: 897 m

Maksymalne wzniesienie: 1224 m

Parametry według aplikacji Endomondo

Z Bielska – Białej do słowackiej miejscowości Zdziar pokonujemy około 150 kilometrów (w jedną stronę). Kierujemy się na Nowy Targ, który mijaliśmy już w tym roku naprawdę sporo razy, udając się na nasze górskie podboje. Pokonujemy granicę Polsko-Słowacką w Jurgowie. Naszym oczom szybciutko ukazują się zapierające dech w piersiach, górskie widoki.

Zdziar

Spokojnie dojeżdżamy do miejscowości Zdziar, w której znajduje się Dolina Bachledka. Zdziar położony jest u stóp Tatr Bielskich i Magury Spiskiej. Widoki, które nam towarzyszyły w czasie jazdy przez tą urokliwą wieś skradły moje serce… Zresztą zobaczcie sami.  Uwielbiam jak z gór ‚wychodzą’ chmury, bądź unosi się nad nimi mgła. Tak niewiele trzeba do szczęścia 😉Droga do Doliny Bachledka jest bardzo dobrze oznakowana. Skręcamy w lewo i wjeżdżamy na drogę prowadzącą nas na parking, z którego będziemy ruszać pieszo w trasę na ścieżkę w koronach drzew. Znajduje się tu Bachledka Ski & Sun. To właśnie na jego terenie została wybudowana ścieżka w koronach drzew. Parking jest oczywiście płatny – 3 euro za cały dzień postoju. Wszystko jest tu bardzo dobrze zorganizowane. Pracuje tu naprawdę sporo ludzi, którzy ustawiają parkujące samochody. Widoki już z parkingu piękne. Mimo wczesnej godziny jest tu już dość tłoczno.

Pakujemy manatki.  Tym razem ruszamy bez naszego wózka – przyczepki. Trasa do Ścieżki w koronach drzew, to nieco ponad 2.5 kilometra w jedną stronę + spacer po ścieżce i przejście na wieżę widokową znajdująca się na szczycie Bachledova Dolina PRI KRÍŽI. Całość trasy to około 10 kilometrów.

Jako ciekawostkę dodam, że na miejscu można wypożyczyć rower silnikowy 😉  Przy samym parkingu znajduje się wypożyczalnia jednośladów z silnikami elektrycznymi. Ruszamy szczęśliwi w drogę. Ktoś, gdzieś napisał, że nie ma możliwości tu się zgubić. Po prostu trzeba podążać za tłumem 🙂 Zgadzam się z tym w 100%. Idziemy wzdłuż parkingu, dochodzimy do schodów prowadzących na tył budynku Bachledka Ski & Sun, mijamy go, kierujemy się krótkim, stromym podejściem w górę.

Budynek Bachledka Ski & Sun oraz kamienne podejście

Następnie wchodzimy na szeroką drogę (wyjeżdżoną przez duże samochody, prawdopodobnie podczas przewozu materiałów budowlanych, służących do budowy wyciągu). W dniu naszej wycieczki droga bardzo przyjemna. Podłoże suche, bez błota.

Dzień jest upalny, ale na szczęście podejście nie jest długie. Czytałam gdzieś w opiniach, że trasa prowadząca pod szlak koronami drzew jest niczym jak na Golgotę… Być może dla ludzi, którzy na co dzień nie są aktywni, będzie to problematyczny odcinek. Trasę pokonał nasz 4 latek, na własnych nóżkach. Trasa nie wymaga jakiegoś specjalnego przygotowania. Momentami pnie się lekko w górę, ale trochę wysiłku jeszcze nikomu nie zaszkodziło. Po drodze mamy okazję podziwiać górskie widoczki.

Takie widoki urozmaicały nam przemarsz

Ścieżka w koronach drzew Bachledka

Drogą wstępu: na miejscu sporo budek z jedzeniem. Ceny dość wysokie. Przykładowo za loda zapłacimy 2.50 euro, a za hot-doga 3.50 euro. Sporo stolików z ławkami. W godzinach przedpołudniowych / popołudniowych wszystkie zajęte.

Miejsce jest bardzo dobrze zagospodarowane.  Na pewno z myślą o dzieciach. Nie brakuje tu placów zabaw.

Cena za spacer wśród koron drzew jest dość duża (cennik poniżej), ale trzeba przyznać, że widoki rozciągające się z mostu oraz wieży rekompensują to. Poza tym jest to ciekawe przeżycie. Ktoś miał naprawdę dobry pomysł budując konstrukcję w koronach drzew (podobny pomysł został zrealizowany w Karkonoszach u naszych czeskich sąsiadów). Wracając do cennika, my zdecydowaliśmy się na zakup biletu rodzinnego obejmującego dwóch dorosłych + dwójkę dzieci (mimo, że mamy jedno dziecko). Jest to korzystniejsze rozwiązaniem, dzięki któremu oszczędzamy 3 euro (choćby na opłatę parkingu).

Spacer w koronach drzew – Słowacja. Cennik i godziny otwarcia

Cennik oraz godziny otwarcia ‚szlaku w koronach drzew Bachledka

W kolejce do kasy staliśmy zaledwie parę minut. Wszystko szło sprawnie, otwarte są dwie kasy. W jednej z nich można płacić kartą, w drugiej natomiast tylko gotówką. Dodam również, że płacić gotówką można tylko w EURO.

Tablica informacyjna przed kasą

Przy samym wejściu na szlak koronami drzew znajduje się stojak z darmowymi informatorami. Mi trafił się akurat ten w języku słowackim. Podobno są również dostępne informatory w języku polskim.

Informator o Ścieżce w koronach drzew Bachledka (ten w języku słowackim)

Konstrukcja mostu oraz wieża widokowa umieszczona jest na grzbiecie Magury Spiskiej. Cała trasa mierzy 1 234 metrów, zakończona jest 32 metrową wieżą widokową z której możemy rozkoszować się zniewalającymi widokami. Mamy szansę podziwiać Tatry Bielskie, Zamagurze, Pieniny wraz z zamkiem w Niedzicy. Cała konstrukcja jest drewniana. Przy mocniejszych powiewach wiatru można poczuć lekkie drgania 🙂

Ruszamy na spacer w koronach drzew 🙂

Na szczycie wieży znajduje się długa 67 metrowa zjeżdżalnia (metalowa rura), z której nie można niestety aktualnie skorzystać. Zostanie ona uruchomiona w październiku. Czyli wybierając się na ścieżkę zimą, będziecie mogli za 2 euro skrócić sobie powrót na dół. Środek wieży jest pokryty solidną siatką, wygląda trochę jak trampolina, ale skakać po niej nie można. Wspaniałe doznania gwarantuje wejście na siatkę. Nie polecam osobom z lękiem wysokości. Patrząc w dół może się naprawdę zakręcić w głowie. Dodatkowo można odczuwać dyskomfort, ponieważ nie ma się stałego gruntu pod nogami.

Najdłuższa (sucha) zjeżdżalnia u naszych słowackich sąsiadów , mierząca 67 metrów

Widok na trampolinę znajdująca się na szczycie 32 metrowej wieży z innej perspektywy

Moim chłopakom nie brakowało odwagi, żeby pospacerować po siatce. Ja zdołałam tylko stanąć na jej brzegu i szybciutko uciekałam. Mój lęk wysokości odezwał się jak tylko popatrzyłam w dół 😉

Poniżej zdjęcia zrobione z chodnika w koronie drzew. Na zdjęciu również sam chodnik sfotografowany podczas spaceru. Szkoda, że widoczność nie była najlepsza.

Na ścieżce sporo tablic informacyjnych opisujących tutejszą przyrodę oraz kilka miejsc, w których dziecko (a nawet dorosły) może spróbować swoich sił na ruchomych mostkach. Wszystko w przyjemnej, leśnej scenerii.

Informacje dodatkowe:

  • Trasa jest przystosowana na osób poruszających się na wózkach inwalidzkich,
  • możliwość pozostawienia swojego czworonożnego przyjaciela w przechowywali na czas zwiedzania ścieżki (zakaz wstępu z pupilem),

Po przejściu Ścieżki w koronach drzew postanowiliśmy, że ze względu na dużą ilość turystów odpoczniemy w innym miejscu. Mimo, że jest tu sporo ławek ze stolikami, o tej porze wszystkie były już zajęte. Z każdą godziną przybywało coraz to więcej ludzi. W oddali widać drewnianą wieżę, na którą postanowiliśmy się udać. Jeżeli chcemy odetchnąć od tłumów, warto udać się w jej kierunku, jest ona usytuowana poniżej Ścieżki w koronach drzew. Dosłownie rzut beretem.

Droga prowadząca do wieży widokowej

Prowadzi do niej spokojna droga (widoczna na zdjęciu). Po drodze można skorzystać z ławeczek, nie brakuje również kącików edukacyjnych dla najmłodszych 😉 Akurat w naszym przypadku ławeczka posłużyła (dodatkowo) jako statyw, ponieważ zapomnieliśmy go z samochodu. Dobrze, że samowyzwalacza w aparacie nie da się zapomnieć 😉

Nasze górskie Trio

Tablica edukacyjna z leśnymi owocami

Kostki edukacyjne z leśnymi zwierzątkami oraz roślinnością

Oset…

Bachledova Dolina PRI KRÍŽI

Wieża widokowa, o której mowa znajduje się na szczycie mierzącym 1120 m n.p.m. Mimo, że wieża nie należy do wysokich, do dyspozycji mamy teleskop, z którego za darmo możemy podziwiać widoki na wysokie tatrzańskie szczyty. Mamy  je dosłownie na wyciągnięcie ręki. Zobaczymy między innymi: Łomnicę, Durny Szczyt, Hawrań. Dodam, że schody prowadzące na wieżę są dość strome 😉 Warto uważać przy wchodzeniu / schodzeniu. Obok wieży można usiąść i odetchnąć przed powrotem na parking.

Na wieżę prowadzą strome schody

Teleskop ogólnodostępny dla turystów

Widok z wieży widokowej

Syn bardzo chciał pobawić się jeszcze samochodzikami, także posiedzieliśmy, poleniuchowaliśmy jeszcze na szczycie. Wrócić na parking postanowiliśmy tą samą drogą. Choć istnieje możliwość powrotu żółtym szlakiem prowadzącym przez las. Oczywiście dla urozmaicenia można skorzystać z tej opcji.

Podsumowanie

Dolinę Bachlecką zaliczyłabym do miejsc które warto odwiedzić. W Dolinie Bachledka spędziliśmy kilka godzin. Był to niezapomniany czas. Dla najmłodszych jest to wspaniała atrakcja jak i ciekawe doświadczenie. Nie czarujmy się jednak, jest to miejsce komercyjne i wybierając się tu musimy być przygotowani na dużą ilość turystów, dlatego polecam wyjazd w tygodniu, z wejściem na szlak wśród koron drzew w godzinach porannych. Jest to miejsce, w którym można naprawdę miło spędzić czas z rodziną.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

[+] Zaazu Emoticons