Skrzyczne rowerem z Doliny Zimnika

Rowerzyści na szczycie Skrzyczne, Beskid Śląski

Już od dawna planowaliśmy wjechać rowerem na Skrzyczne, najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego. Pierwszą próbę podjęliśmy w pierwszej połowie sierpnia, niestety dosłownie kilka kilometrów przed szczytem musieliśmy zawrócić przez niezapowiadaną wcześniej burzę, na parking dojechaliśmy przemoczeni do suchej nitki. Oczywiście czuliśmy niedosyt, ale było to naprawdę cenne doświadczenie. Na Skrzyczne startowaliśmy z Doliny Zimnika – Lipowa. Trasa ta była nam doskonale znana, to właśnie na niej w 2017 roku zaczęła się nasza przygoda z górami. Pokonaliśmy ją wielokrotnie z synkiem i Jego wózkiem – przyczepką. Trasa nie należy do trudnych technicznie, są jednak na niej miejsca, w których być może będziecie musieli zejść z roweru i go kawałek podprowadzić. Wszystko zależy od Waszego obycia w nieco bardziej wymagającym terenie, no i oczywiście od Waszej kondycji. Ogólnie rzecz biorąc na trasie jest tylko jeden odcinek, który nawet najbardziej wprawiony rowerzysta z najlepszym sprzętem pod słońcem będzie musiał pokonać pieszo. Mowa o ostatnim stromym i kamienistym podejściu na niebieskim szlaku prowadzącym wprost do schroniska na Skrzycznem. Muszę przyznać, że dla mnie 'wypchanie’ roweru na tym krótkim, stromym i kamienistym odcinku było bardziej męczące niż ta cała trasa 😆 Oczywiście dla początkujących górskich cyklistów (takich jak my) wyjazd rowerem na Skrzyczne to nie lada wysiłek. W końcu, aby dostać się na najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego i z niego zjechać trzeba przejechać w dwie strony nieco ponad 22 km i pokonać 765 m różnicy wzniesień.

Nam sam podjazd na Skrzyczne rowerem zajął około 2 h.

Była to dopiero nasza druga wycieczka rowerowa w Beskidy. Na początek wybraliśmy wyjazd rowerem na Halę Baranią w Beskidzie Śląskim

Trasa: Dolina Zimnika (szlak żółty / droga pożarowa) – Skrzyczne – powrót tą samą trasą

Data:  24 sierpień 2023 r. / 12 kwietnia 2024 r.

Dystans:   22,2 km 

Czas trwania:  około 3h (sam przejazd rowerem w dwie strony)

Różnica wzniesień: 765 m (w dwie strony)

Minimalne wzniesienie:    529 m

Maksymalne wzniesienie:   1257m

Przed wyjazdem mąż zadbał, aby nasze rowery były sprawne technicznie, zaopatrzyliśmy się (na zapas) w łatki naprawcze do opon rowerowych, zabraliśmy duże ilości wody, elektrolitów i ruszyliśmy w drogę.

Z Bielska-Białej do Doliny Zimnika mieliśmy do pokonania samochodem około 23 kilometry. Pogoda była przepiękna, ale wysoka temperatura dawała się nam we znaki podczas podjazdu na Skrzyczne. 

Dolina Zimnika parking

Duży, ogólnodostępny i bezpłatny parking leśny znajdziecie w sąsiedztwie Hotelu Zimnik na ulicy Jaski na przeciwko przystanku autobusowego BUS-ów Ostre Rondo zaraz przy szlaku żółtym na Malinowską Skałę i szlaku niebieskim na Skrzyczne.

Poniżej podaję dokładne parametry tego parkingu.

Duży, ogólnodostępny parking, Dolina Zimnika - Wieś LipowaDolina Zimnika w Lipowej parking, mężczyzna, rowery

GPS parkingu: 49.6666739N, 19.0758100E
GPS parkingu, Dolina Zimnika – Lipowa: 49.6666739N, 19.0758100E

Czerwona tablica z białym napisem - Park Krajobrazowy Beskidu Śląskiego, Dolina Zimnika, Lipowa

Rowerem na Skrzyczne z Doliny Zimnika

Z parkingu wjechaliśmy od razu na szlak żółty, który prowadzi na Malinowską Skałę (2 godz. 15 min).

Pierwsza część trasy na Skrzyczne z Doliny Zimnika to przyjemna przejażdżka szeroką, asfaltową, idącą lekko w górę drogą biegnącą wzdłuż Potoku Zimnik. Po drodze minęliśmy jeszcze dwa parkingi, z czego jeden z nich był płatny i jechaliśmy dalej w kierunku leśniczówki w Dolinie Zimnika.

Dodam, że pierwsza część opisanej przeze mnie trasy jest idealnym miejscem na wycieczkę rowerową z dziećmi, można się tu wybrać również z wózkiem, bądź po prostu na spacer wyznaczoną ścieżką przyrodniczo-dydaktyczną „Dolina Zimnika”. 

Biała tabliczka w Dolinie Zimnika, drogowskaz, Malinowska Skała 2 godz. 15 minDolina Zimnika, Lipowa, droga asfaltowa, znak parkingSzeroka droga asfaltowa, Dolina Zimnika, Wieś Lipowa, słoneczne popołudnie

1,5 km dojechaliśmy do Źródełka Zimnik znajdującego się po prawej strony drogi, z którego można zaczerpnąć krystalicznie czystą i zimną wodę. Źródełko Zimnik cieszy się popularnością wśród turystów i nie tylko. W razie potrzeby można napełnić tu wodą również bidon 😉

Zaraz przy źródełku jest skrzyżowanie, na którym szlak żółty na Malinowską Skałę skręca w lewo. My w tym miejscu porzuciliśmy szlak żółty i wybraliśmy drogę w prawo – jest to asfaltowa droga pożarowa.

Po skręcie w prawo droga jest nadal szeroka, asfaltowa i bardziej zacieniona przez drzewa. Na tym odcinku pojawiają się krótkie podjazdy nieco bardziej wymagające wysiłku i pary w nogach 😊 Po drodze mijały nas głównie rowery elektryczne, które w ostatnim czasie cieszą się ogromną popularnością na górskich szlakach. Cały czas trzymamy się asfaltowej nawierzchni, czekają nas liczne zakręty i podjazdy.

Rozwidlenie drogi w Dolinie Zimnika, szlak żółty na Malinowską Skałę skręt w lewo, słoneczne popołudnieRowery, klucze naprawcze

6,3 km, asfaltowa droga idzie w niepamięć 🙂

Druga część to już bardziej wymagający odcinek, pnący się w górę „zakosami” drogą szutrową, z czasem obfitujący w przepiękne górskie widoki. Zdarzają się tu również odcinki z większą ilością kamieni. Teren jest odsłonięty, więc w upalne dni trzeba liczyć się z dużą ekspozycją na słońce.

Na około 9 kilometrze droga łagodnieje, przez około 500 metrów nogi mogą odpocząć, droga jest płaska, a nawet chwilowo prowadzi lekko w dół.

9,6 km – nie możemy przegapić drogi pożarowej skręcającej ostro w prawo. Droga jest szeroka i kamienista, ciągle pod górę 🙂

Szeroka i kamienista droga pożarowa - podjazd na Skrzyczne z Doliny Zimnika, rowery

Rowery, trasa na Skrzyczne, krajobraz górski

Widok z trasy na Skrzyczne, krajobraz górski

Rowerzysta w drodze na Skrzyczne, upalny dzień, niebieskie noebo

Droga na Skrzyczne z Doliny Zimnika, niebieskie nieboKrajobraz górski, droga na Skrzyczne - Beskid ŚląskiKobieta na rowerze w drodze na Skrzyczne, krajobraz górskiBeskid Śląski, zieleń drzew, niebieskie niebo

Krajobraz górski, trasa na Skrzyczne z Doliny ZimnikaWidok ze szlaku niebieskiego na SkrzyczneWidok na Beskidy - Babią Górę z trasy na Skrzyczne

10,5 km – nasza szeroka szutrowa droga łączy się z wspomnianym we wstępie szlakiem niebieskim idącym z okolic parkingu w Dolinie Zimnika i skręca w lewo. I tu zaczyna się wspomniane strome i bardzo kamieniste podejście do Schroniska PTTK Skrzyczne, które zapewne będziecie musieli pokonać pieszo, prowadząc, czasem dźwigając swój rower.

Widok ze szlaku niebieskiego na Skrzyczne

Tak jak już wspominałam mierzące około 200 m podejście było dla mnie najbardziej męczącym odcinkiem trasy na Skrzyczne. Nie ukrywam, że była to również kwestia źle dobranego obuwia. Na wycieczkę rowerową wybrałam adidasy na dość cienkiej, piankowej podeszwie, na której ślizgałam się na kamieniach przy „targaniu” jednośladu.

Kamieniste podejście na szlaku niebieskim do schroniska na szczycie Skrzyczne

Przepiękne widoki, niebieskie niebo rekompensowały jednak wysiłek i niedogodności związane z obuwiem 🙂 A satysfakcja jaką czułam po zdobyciu szczytu jest nie do wyrażenia słowami 😍

Widok rozciągający się z okolic schroniska na szczycie Skrzyczne

Rowerzysta, szczyt Skrzyczne

Rowerzystka, szczyt Skrzyczne

Widok rozciągający się z okolic szczytu Skrzyczne, rower, kamienista droga, błękitne niebo

Widok rozciągający się z okolic szczytu Skrzyczne w Beskidzie Śląskim, niebieskie niebo

Skrzyczne 1257 m n.p.m.

Skrzyczne na rowerze, kobieta z mężczyzną, napis Skrzyczne 1257 m n.p.m.

Skrzyczne schronisko

Skrzyczne schronisko PTTK w Beskidzie Śląskim

Po pokonaniu wspomnianego trudnego odcinka, zostaje ostatnie 200 metrów do schroniska, a od schroniska do szczytu jest już rzut beretem.

Przy schronisku na Skrzycznem dostępne są stacje ładujące do rowerów elektrycznych. Można zjeść małe co nieco, czy też napić się czegoś zimnego. Nie brakuje tu stolików z ławkami. W lecie można odpocząć na leżakach.

Tak jak już wspominałam Skrzyczne 1257 m n.p.m. jest najwyższym szczytem Beskidu Śląskiego i należy do Korony Gór Polski. Na szczycie jest nadajnik telewizyjny. Znajduje się tu Górna Stacja kolei linowej Skrzyczne kursująca ze Szczyrku. Skrzyczne jest popularne nie tylko wśród turystów, rowerzystów, zimą przyciąga tłumnie narciarzy, na których czeka tu około 14 km tras narciarskich o różnym poziomie trudności. Poniżej zamieszczam również zdjęcie tarasu widokowego, a raczej wieży startowej, na którą można wejść bezpłatnie.

My liczyliśmy na to, że w końcu uda się nam zobaczyć słynną figurkę żaby na najwyższym szczycie Beskidu Śląskiego. Niestety kamień, na którym miała 'siedzieć’ żaba był pusty… Jak się okazało rzeźba żaby akurat poszła do renowacji. Może następnym razem będzie nam dane ją zobaczyć 😉

Rowerzysta na najwyższym szczycie Beskidu Śląskiego - Skrzyczne, słup z drogowskazami

Leżaki, rower, nadajnik, w tle budynek schroniska PTTK Skrzyczne, piękny letni dzień

Leżak, rower, plecak - szczyt Skrzyczne, Beskid Śląski

Skrzyczne pieczątka

Pieczątkę znajdziecie przy schronisku PTTK Skrzyczne.

Skrzyczne pieczątki, notes, dwa rowerki plastikowe na leżaku schroniska PTTK Skrzyczne

Skrzyczne szczyt

Szczyt Skrzyczne roweremRowerzyści na szczycie Skrzyczne

Tablica z napisem Skrzyczne na szczycie, rower

Skrzyczne żaba

Wielka żaba, szczyt Skrzyczne w Beskidzie Śląskim

Wielka żaba Skrzyczne

Wielka żaba na szczycie Skrzyczne, szczęśliwy turysta

Skrzyczne taras widokowy – wieża startowa

Szczyt Skrzyczne - tablice z regulaminem korzystania z wieży startowej
Szczyt Skrzyczne – regulamin korzystania z wieży startowej

Skrzyczne taras widokowy, odpoczywający rowerzysta

Platforma widokowa - Skrzyczne, Beskid Śląski, rowerzysta odpoczywający przy platformie widokowej

Skrzyczne zjazd rowerem

Na parking w Dolinie Zimnika wróciliśmy tą samą trasą. Mogłoby się wydawać, że zjazd ze Skrzycznego to już luz i wiatr we włosach 🙂 Otóż nic bardziej mylnego. Podczas zjazdu trzeba zachować szczególną ostrożność i być mega skupionym. Kamieniste odcinki na trasie nie są aż takie łatwe do pokonania jak się może wydawać na pierwszy rzut oka. Do tego przy zwykłym rowerze górskim, bez porządnych amortyzatorów trzeba liczyć się z tym, że nieźle Wami 'wytrzepie’ na kamieniach. Przeżyłam to na własnej skórze 😆

Mimo wszystko nie żałuję i z całego serca polecam Wam wycieczkę rowerową na Skrzyczane z Doliny Zimnika 🏔🚲❤

Oczywiście na ostatnim asfaltowym odcinku można wyluzować i cieszyć się swobodną jazdą 😊

Skrzyczne z wózkiem – przyczepką z Doliny Zimnika – zdjęcia

Opisana przeze mnie trasa na Skrzyczne z Doliny Zimnika jest do przejścia z wózkiem na porządnych pompowanych kołach i z amortyzatorem (w zasadzie z przyczepką rowerową). Planując wycieczkę z dzieckiem tą trasą należy wziąć pod uwagę, że trasa ta w dwie strony mierzy 22 km, a suma podejść jest dość konkretna.  Ostatni odcinek na niebieskim szlaku jest bardzo kamienisty i stromy, dziecko nie może siedzieć we wózku.

 

Mamy za sobą już kilka wycieczek rowerowych po Beskidach i Pieninach, zapraszam Cię serdecznie do odwiedzenia kategorii:

BESKIDY NA ROWERZE

PIENINY NA ROWERZE

Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl  i na Instagramie: @greenmagpic

Media społecznościowe Facebook i Instagram

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *