Hala Jodłowcowa szlak z Sopotni Wielkiej

Widok na Tatry z czarnego szlaku idącego z Sopotni Wielkiej =, okolice Hali Uszczawne

Kochani, witajcie w NOWYM ROKU! W dzisiejszym wpisie przeniesiemy się do Beskidu Żywieckiego na przepiękne, beskidzkie hale, które przez turystów są zazwyczaj traktowane jako punkt przejściowy na Halę Miziową lub dalej na Pilsko. Ja chcę Was dziś zachęcić do zatrzymania się w tych miejscach na dłużej i odkrycie piękna, które nam oferują. Prawdę mówiąc w tym dniu i nam chodziła po głowie wycieczka na Pilsko, ale szlakiem z Przełęczy Glinne. Jednak na Pilsku byliśmy już wiele razy i jednogłośnie zdecydowaliśmy, że lepiej będzie odkryć coś zupełnie dla nas nowego. To był bardzo dobry wybór, na szlaku nie było za wielu turystów. Sama trasa jest dość wymagająca, więc na nudę też nie narzekaliśmy. Okazało się, że szlak z Sopotni Wielkiej prowadzi praktycznie cały czas pod górę i w jedną stronę trzeba pokonać na nim aż 600 m różnicy wzniesień. Na trasie nie brakowało błota, zapadającego się śniegu i zimowego słońca. Trud wspinaczki wynagradzały  nam wspaniałe widoki na Babią Górę, Pilsko oraz Tatry. 

Trasa: Sopotnia Wielka (szlak żółty) – Przełęcz Przysłopy (szlak czarny) – Hala Uszczawne (szlak czarny / szlak zielony) – Hala Jodłowcowa – powrót tą samą trasą

Data: 29 grudnia 2023 r.

Dystans: 10,40 km

Czas trwania: 4 h 

Minimalne wzniesienie: 617 m

Maksymalne wzniesienie: 1200 m

Na Halę Jodłowcową można dostać się również szlakiem zielonym z Sopotni Wielkiej, ale omija on Halę Uszczawne, z której podziwiać można Królową Beskidów – Babią Górę.

Sopotnia Wielka szlak żółty

Samochód zaparkowaliśmy w okolicy wejścia na szlak żółty w Sopotni Wielkiej.

We wpisie podam parametry miejsca, w którym zaczęliśmy naszą wędrówkę szlakiem żółtym. W okolicy są dwa parkingi, jeden z nich to bezpłatne miejsca grzecznościowe dla turystów odwiedzających Sopotnią Wielką. W dniu naszej wycieczki miejsc parkingowych było tu pod dostatkiem. Zaznaczę jednak, że w sezonie letnim parkingi są tu często przepełnione. Niejednokrotnie przejeżdżaliśmy obok tych parkingów w lecie i pękały one w szwach. Warto wziąć to pod uwagę planując wycieczkę i być na miejscu nieco wcześniej.

Parametry GPS wejścia na szlak żółty w Sopotni Wielkiej:
Parametry GPS wejścia na szlak żółty w Sopotni Wielkiej: 49.5853525N, 19.3032139E

Szlak żółty skręcił od razu w  prawo i prowadził nas w górę, początkowo szliśmy wyłożoną betonowymi płytami drogą wzdłuż ogrodzenia. Następnie szlak żółty wszedł na typową drogę leśną, po której w niektórych miejscach płynął potok. Na tym odcinku nie brakowało błota, a krajobrazy były bardziej wiosenne niż zimowe. Ciężko było nam uwierzyć, że mamy końcówkę grudnia.

Miejsce skrętu szlaku żółtego w Sopotni Wielkiej prawo, droga wyłożona betonowymi płytamiDziecko na szlaku żółtym w Sopotni Wielkiej, pnąca się w górę droga wyłożona betonowymi płytamiTuryści - dziecko z tatą na błotnistej drodze leśnej, szlak żółty - Sopotnia WielkaPnąca się w górę droga leśna na żółtym szlaku w Sopotni Wielkiej

0,7 km – leśne i kamieniste podejście wyprowadziło nas na polanę. Szlak żółty szedł w górę tejże polany. Po drodze minęliśmy kilka drewnianych domków. Nie brakowało również sarenek i widoków na szczyty należące do Beskidu Żywieckiego. 

Ścieżka na szlaku żółtym, Sopotnia Wielka, w oddali drewniana chataUśmiechnięte dziecko w Beskidzie Żywieckim Turysta z dzieckiem, polana na szlaku żółtym w Sopotni Wielkiej, słońceWidok na polanę i Beskid Żywiecki ze szlaku żółtego w Sopotni Wielkiej

Na górze polany weszliśmy w las. To był prosty i niewymagający odcinek na szlaku żółtym. 

Turysta z dzieckiem, beskidzki las, słońceTurystka z dzieckiem, las, słońce, Beskid Żywiecki

Droga leśna, błoto, kałuża

Ścieżka leśna na szlaku żółtym w Sopotni Wielkiej

Minęliśmy ostatnią polankę z drewnianym domkiem i mieliśmy do pokonania jeszcze około 200 m do Przełęczy Przysłopy. 

Polana, drewniana chataMały turysta, dziecko, las, błoto i kałuże

Po chwili doszliśmy do rozwidlenia, na którym nasz żółty szlak skręcił w lewo i prowadził nas przez moment pod górę, a ostatnie 50 metrów przed przełęczą to prosta wygodna droga.

Turysta, lasTurysta z dzieckiem, las, oznaczenie szlaku żółtego na drzewie

Przełęcz Przysłopy w Beskidzie Żywieckim 

1,5 km – dotarliśmy do Przełęczy Przysłopy położonej 847 m n.p.m., na której znajduje się węzeł szlaków turystycznych. Przełęcz ta położona jest na terenie Żywieckiego Parku Krajobrazowego. Tutaj porzuciliśmy szlak żółty i od tego miejsca kierowaliśmy się szlakiem czarnym/szlakiem niebieskim w kierunku zachodnim (na prawo).

Drogowskaz, Przełęcz Przysłopy w Beskidzie Żywieckim

Przełęcz Przysłopy  punkt widokowy

Dodam, że w tym miejscu warto na moment zboczyć ze szlaku i podejść około 20 metrów na polanę znajdującą się zaraz za słupem z drogowskazami do punktu widokowego na Babią Górę i Tatry.

Przełęcz Przysłopy w Beskidzie Żywieckim widok na Babią Górę Przełęcz Przysłopy w Beskidzie Żywoeckim widok na Tatry

Po chwili wróciliśmy do drogowskazu i kierowaliśmy się w dół szlaku czarnego/szlaku niebieskiego. Droga była tu szeroka i wygodna, a nawet szła lekko w dół. Nie brakowało za to błota.

Turyści na szlaku czarnym, szlaku niebieskim, droga leśna

1,7 km – szlak niebieski odszedł w lewo, a my kierowaliśmy się dalej prosto szlakiem czarnym. 

Kapliczka leśna, Korbielów, szlak niebieski

Po chwili szlak czarny zaczął iść w górę. Na trasie było coraz więcej śniegu, nie brakowało również oblodzenia.

Szeroka droga leśnaPnąca się w górę droga leśna, turyści, śnieg

Szlak czarny z każdym krokiem stawał się coraz bardziej stromy. Do pokonania mieliśmy teraz dość długie podejście (mierzące około 600 m). Był zapadający się śnieg błoto, kamienie i korzenie.

Dziecko, strome podejście, droga leśna, Beskid ŻywieckiTurysta z dzieckiem, strome podejście przez las na szlaku czarnym z Sopotni Wielkiej

Szlak czarny stał się nieco łagodniejszy, a za drzewami była polana, na którą również warto na moment zboczyć. Rozciąga się z niej wspaniały widok na tatrzańskie szczyty.

Turysta z dzieckiem, słoneczny dzień w Beskidzie ŻywieckimWidok na Tatry, szlak czarny, okolica Hali Uszczawne w Beskidzie Żywieckim, niebieskie niebo, zimowe popołudnie

Poniższe zdjęcia z widokiem na Tatry zrobiłam w drodze powrotnej na parking w Sopotni Wielkiej. Do najbliższej hali z tego miejsca jest około 500 metrów wygodną i prostą drogą.

Widok na ośnieżone Tatry z szlaku czarnego nieopodal Hali Uszczawne Widok na Tatry z czarnego szlaku idącego z Sopotni Wielkiej =, okolice Hali UszczawneDziecko idące w kierunku Hali Uszczawne w Beskidzie Żywieckim, śnieg, słoneczny dzieńSzlak czarny w Korbielowie, turystaSzeroka i zaśnieżona droga leśna na szlaku czarnym idącym na Halę Uszczawne, zimowy Beskid Żywiecki

Hala UszczawneHala Uszczawne - polana w Beskidzie Żywieckim, zimowy widok na Babią Górę

3 km – weszliśmy na Halę Uszczawne położoną 1030 m n.p.m. na terenie Korbielowa. Przywitał nas tu widok na Pilsko.

Nazwa hali wywodzi się od rośliny – SZCZAW ALPEJSKI. W przeszłości na polanie tej były wypasane owce. Z polany doskonale widać Babią Górę.

Widok tak nas oczarowały, że postanowiliśmy zrobić sobie tu przerwę na zjedzenie domowych bułeczek i wypicie ciepłej herbaty brzoskwiniowej. Cisza i spokój to był dodatkowy atut tego miejsca…

Hala Uszczawne, śnieg, zimowe słońce

Hala Uszczawne, widok na Babią Górę, niebieskie niebo

Dziecko na Hali Uszczawne, zima

Termos z ciepłą herbatą, kubek, ośnieżona beskidzka hala

Dziecko odpoczywające na beskidzkiej hali w Korbielowie, kubek z herbatą, bułka - przerwa na posiłek

Hala Uszczawne, drzewa

Po pikniku ruszyliśmy w górę polany, na górze Hali Uszczawne skręciliśmy w lewo i zaczęliśmy wspinać się stromo w górę (około 200 – 250 m).

Jesienno-zimowa Hala UszczawneDziecko, strome podejście od Hali Uszawne na czarnym szlakuWidok na Halę Uszawne z czarnego szlaku

Po pokonaniu podejścia kierowaliśmy się prostą drogą zgodnie z oznaczeniami na drzewie. Patrząc za siebie mogliśmy jeszcze zobaczyć piękną Babią Górę. 

Widok na Babią Górę, niebieskie niebo, śniegŚcieżka leśna na czarnym szlaku

Po około 100 m szlak czarny skręcił w lewo i zaczął nas prowadzić lekko w dół omijając szczyt Uszczawne Wyżne.

Beskidzki las, szlak czarny, turysta z dzieckiemSzeroka zaśnieżona droga leśna na szlaku czarnym, dziecko z tatą

Miejsce przejścia ze szlaku czarnego na szlak zielony

4,4 km – doszliśmy do miejsca, w którym swój koniec ma szlak czarny i przeszliśmy na szlak zielony idący również z Sopotni Wielkiej. Jest tu drewniany stół z ławeczkami. Od Hali Jodłowcowej dzieliło nas już tylko niewymagające wysiłku 200 m.

Turyści - mężczyzna i dziecko odpoczywający przy drewnianym stole na szlaku zielonym idącym z Sopotni Wielkiej, Beskid Żywiecki, zima

Tablica informacyjna na szlaku zielonym - okolice Hali Jałowcowej

Turysta na szlaku zielonym zmierzający na Halę Jodłowcową

Hala Jodłowcowa

Dziecko wchodzące na Halę Jodłowcową, śnieg, słoneczne popołudnie

4,9 km – weszliśmy na rozległą Halę Jodłowcową położoną około 1200 m n.p.m., na której zalegało jeszcze sporo zmrożonego śniegu. Można powiedzieć, że tu było widać zimę. Zdecydowaliśmy się wspiąć na górę polany. Znajduje się tam duży, drewniany krzyż. Widoki rozciągające się z tego miejsca są po prostu nieziemskie… Patrząc na wschód widać Babią Górę, najwyższy szczyt Beskidu Żywieckiego. Zerkając przed siebie, na południe widać Pilsko, a na zachód wspaniałą Halę Cudzichową, którą odwiedzamy zazwyczaj na wiosnę w poszukiwaniu krokusów. To miejsce, do którego mamy ogromny sentyment…

Rozgościliśmy się na dłużej na szczytowej partii polany. Zimowe słońce opierało się na Hali Jodłowcowej, niestety dość mocno wiało, ale było dość ciepło jak na końcówkę grudnia. Chłopaki robili śnieżny tor dla butelki, a ja rozkoszowałam się chwilą, nie mogąc się nasycić  pięknymi widokami. Doczekaliśmy momentu, aż zbliżający się wielkimi krokami zachód słońca zakolorował niebo. Zrobiłam jeszcze kilka zdjęć i niestety musieliśmy ruszać w drogę powrotną na parking w Sopotni Wielkiej. Chcieliśmy zdążyć zejść przed zmrokiem. Jak Wam już wiadomo trasa ta nie należy do łatwych i lepiej pokonywać ją gdy jest widno.

Kontynuując wędrówkę z Hali Jodłowcowej szlakiem zielonym  w 10 minut dociera się do kolejnej hali – Hali Górowej. To jednak nie koniec, można iść jeszcze dalej na Halę Miziową. To już całkiem konkretna wycieczka. W naszym przypadku (wędrówka z dzieckiem) do przejścia jedynie latem (zdecydowanie dłuższy dzień).

Hala Jodłowcowa zdjęcia

Zimowy widok na Babią Górę z Hali Jodłowcowej w Beskidzie ŻywieckimDrogowskaz na Hali Jodłowcowej - Hala Górowa 10 minut, śnieg, niebieskie nieboStrome, zaśnieżone podejście w górę Hali Jodłowcowej, słońce i niebieskie nieboDziecko idące w górę Hali Jodłowcowej, zima, niebieskie nieboWidok na Babią Górę z Hali JodłowcowejHala Jodłowcowa zimą, dziecko leżące na śniegu, w tle widok na Babią Górę

Drewniany krzyż na Hali Jodłowcowej, widok na Babią Górę, zimowe popołudnie

Hala Jodłowcowa zachód słońca

Zimowy zachód słońca na Hali Jpdłowcowej w Beskidzie Żywieckim, śniegDrewniany krzyż na Hali Jodłowcowej, zachód słońca, zimaHala Jodłowcowa w Beskidzie Żywieckim, zachód słońca, śniegHala Jodłowcowa w Beskidzie Żywieckim, turystka z dzieckiem na tle zachodzącego słońca, zima

Zimowy zachód słońca w Beskidzie Żywieckim, Hala Jodłowcowa

Zachód słońca w Beskidzie Żywieckim na Hali Jodłowcowej zimową porąMama przytulająca dziecko, góry o zachodzie słońca, Hala JodłowcowaZachód słońca - Hala Jodłowcowa, zimaŚciana śniegu, zachodzące słońce

Jak widzicie, warto odkrywać nowe miejsca i warto także podczas wycieczek górskich zwolnić… rozejrzeć się wokół siebie. Wiele miejsc ma nam do zaoferowania więcej, niż nam się może wydawać na pierwszy rzut oka 😊

Życzę Wam w tym NOWYM ROKU przede wszystkim ZDROWIA, bo jak się ma zdrowie, to można wszystko… Ale i tego spokoju, o którym piszę i braku pośpiechu… Do zobaczenia na szlaku 🏔❤

poradnik-zima-gory-ok

Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl  i na Instagramie: @greenmagpic

Media społecznościowe Facebook i Instagram

 

2 komentarze

  1. Piękna trasa i cała wycieczka,cudowne widoki,a pogoda dopisała.Uwielbiam chodzić w góry,szkoda ,że samotnie,ale trudno,spotykam czasem też samotnych turystów!Zdjęcia zjawiskowe,zwłaszcza zachód na Hali Jodłowej!pozdrawiam i życzę tej pasji w Nowym Roku!

  2. A ja przeciwnie, lubie sam chodzić, mozna odpocząć i jest sie nie zaleznym jesli chodzi o dostosowanie tempa wędrówek. Co do opisywanej trasy owszem wodoki na polankach piekne jednak idealnej ciszy tam nie ma poniewaz droga w Korbielowie daje popalić i ruch uliczny jest słyszalny, oczywiście tez nie w kazdym punkcie trasy i tez pogoda ma tu duze znaczenie. Pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *