Jedna trasa, dwie całkiem inne wieże widokowe, które łączy jedno – wspaniały widok na Małą Fatrę. Naszą wiosenną wycieczkę rozpoczęliśmy w słowackiej miejscowości Terchová, skąd prowadzi oznaczony na niebiesko szlak. To właśnie nim dotarliśmy na szczyt Gór Kisuckich – Mravečník , na którym wznosi się stalowa, prostokątna wieża widokowa. Choć trasa przez większość czasu prowadzi pod górę, oferuje rozległe widoki, które skutecznie wynagradzają wysiłek. Nie brakuje też odcinków biegnących przez las, dających chwilę wytchnienia i cień w słoneczne dni. Jedno jest pewne – mimo że szlak nie jest długi, wejście na szczyt wymaga odrobiny wysiłku. Relację z tej wycieczki postanowiłam podzielić na dwie części. Pierwszy wpis, opisujący początkowy odcinek niebieskiego szlaku, jest już dostępny na blogu pod adresem: Terchovské srdce (Terchová) – wieża widokowa z widokiem na Małą Fatrę – trasa i zdjęcia. Osoby, które chcą kontynuować wycieczkę na Mravečník, zapraszam do dalszej relacji.
Trasa: Terchová (szlak niebieski) – Terchovské srdce – Pod Mravečníkom – Rozhľadňa Mravečník – powrót tą samą trasą
Dystans: około 6 km*
Czas trwania: ok. 3 h*
Minimalne wzniesienie: 519 m
Maksymalne wzniesienie: 992 m
*w obie strony

Terchovské srdce – Rozhľadňa Mravečník trasa
Aby dojść do wieży widokowej Terchovské srdce, trzeba przejść z parkingu około 700 metrów – wszystkie szczegóły znajdziecie pod linkiem podanym we wstępie. Od wieży kontynuowaliśmy wędrówkę niebieskim szlakiem. Powoli oddalaliśmy się od trzydziestometrowej, stalowej konstrukcji, która pięknie prezentowała się na tle zaśnieżonych gór. Ten odcinek był przyjemny i niewymagający, jednak jego pokonanie zajęło nam sporo czasu, nie mogliśmy przestać zachwycać się widokami… Ciągle się odwracaliśmy i spoglądaliśmy za siebie. Mimo zachmurzenia widoczność była doskonała.

1,4 km – szlak niebieski wszedł z obszernej, widokowej polany na leśną ścieżkę, na której zalegały luźne kamienie. Od tego momentu trzeba przygotować się na nieco większy wysiłek. Szlak prowadził tu dość stromo pod górę.
2 km – niebieskie znaki skręciły w prawo. Cały czas wspinaliśmy się leśną drogą pod górę.
2,5 km – z leśnej drogi skręciliśmy ostro w prawo i weszliśmy na bardzo stromą ścieżkę. Po pokonaniu odcinka o długości 100 skręciliśmy w prawo i wyszliśmy na szeroką drogę leśną.
Pod Mravečníkom
Po chwili doszliśmy do słupa z tabliczką „Pod Mravečníkom (909 m n.p.m.)” oraz drogowskazami zielonego i żółtego szlaku rowerowego. Z oznaczeń wynikało, że do wieży widokowej na Mravečníku pozostało nam jeszcze około 400 metrów.
Przy tabliczce skręciliśmy w lewo. Minęliśmy niewielką polanę, na której stoi zwalony, drewniany szałas, a wokół rozpościera się przyjemny górski krajobraz. Zrobiliśmy tu krótką przerwę na batony energetyczne i serki góralskie. Po chwili rozpoczęliśmy podejście przez las na Mravečník. Początkowo wspinaczkę urozmaicała panorama Małej Fatry. Podejście było strome i miało około 300 metrów.
Rozhľadňa Mravečník
3,1 km – dotarliśmy do celu. Naszym oczom najpierw ukazała się wieża widokowa o prostej, prostokątnej formie. Według naszych szacunków ma ona około 15-20 metrów wysokości. Tuż obok znajduje się tablica z napisem „Mravečník 992 m” oraz kilka plansz ścieżki edukacyjnej. Jest to najwyższy szczyt Wyżyny Kisuckiej. Na miejscu jest także drewniana ławeczka i krąg ogniskowy. Mravečník położony jest na terenie Parku Narodowego Mała Fatra (Národný park Malá Fatra).
Wstęp na wieżę widokową na Mravečníku jest bezpłatny.
Współrzędne GPS wieży widokowej na Mravečníku: 49.2710992N, 19.0121531E
Na górę prowadzą szerokie schody, a każdy z czterech tarasów jest przestronny, dzięki czemu bez problemu można minąć się z innymi turystami. Platformy mają ażurową podłogę, a sama konstrukcja sprawia wrażenie bardzo stabilnej. Brakuje tu jednak tablic opisujących panoramę.
Widoki z wieży są imponujące – rozpościera się stąd panorama 360 stopni. Można podziwiać zarówno najbliższą okolicę, jak i odległe szczyty. Szczególne wrażenie robią widoki na Małą Fatrę – widać stąd m.in. Mały i Wielki Rozsutec oraz Mały i Wielki Krywań. W dniu naszej wycieczki dostrzegliśmy także w oddali szczyty Tatr Zachodnich.
Zejście niebieskim szlakiem do wieży widokowej Terchovské srdce poszło nam bardzo sprawnie. Późnym popołudniem turystów nie było tu zbyt wielu, a budka z pamiątkami była nadal otwarta. Postanowiliśmy ponownie wejść na wieżę widokową – było warto, bo niebo pięknie się zabarwiło dzięki zbliżającemu się zachodowi słońca. Później ruszyliśmy na parking i do znajdującego się nieopodal Lidla.
W ten weekend chcieliśmy otworzyć sezon rowerowy, jednak plany musieliśmy przełożyć, między innymi dlatego, że w Beskidy ponownie zawitała zima. Czy uda nam się jutro ruszyć na szlak? Zobaczymy. Syn przygotowuje się do poniedziałkowego konkursu o patronie szkoły oraz do sprawdzianu z matematyki. Jeśli wszystko sprawnie ogarnie, na pewno wybierzemy się na krótką wycieczkę.
Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl i na Instagramie: @greenmagpic
































