Po kilku dniach walki z jesiennym przeziębieniem w końcu udało się ruszyć w Beskidy. Tym razem postawiliśmy na spokojny, niewymagający spacer w Beskidzie Śląskim, na mniej znany szczyt Kozińce w Wiśle. Wybór był strzałem w dziesiątkę! W drodze na Przełęcz Kubalonka, gdzie rozpoczęliśmy naszą jesienną wędrówkę, przejeżdżaliśmy przez zatłoczony Szczyrk pełen turystów, a my mogliśmy cieszyć się ciszą, spokojem i pięknymi widokami na horyzoncie. Jesień coraz śmielej zagląda na beskidzkie szlaki – złociste liście zaczynają dodawać uroku trasie, choć na prawdziwy festiwal kolorów trzeba jeszcze chwilę poczekać. Trasa, którą Wam pokażę, to idealna propozycja na rodzinny spacer z dziećmi – większość prowadzi wygodnym asfaltem lub drogą z betonowych płyt. Różnica wzniesień wynosi zaledwie 100 metrów, a na całej trasie pojawiają się tylko krótkie, niewielkie podejścia.
Trasa: Przełęcz Kubalonka (szlak zielony / fragment poza szlakiem) – osiedle Kozińce w Wiśle (szlak żółty) – dawne schronisko turystyczne na Kozińcach – powrót na zielony szlak – szczyt Kozińce – zejście tą samą trasą
Dystans: około 5 km*
Czas przejścia: około 1,5 h*
Minimalne wzniesienie: 750 m
Maksymalne wzniesienie: 790 m
*w obie strony
Przełęcz Kubalonka parking
Duży, płatny parking znajduje się na Przełęczy Kubalonka (761 m n.p.m.), tuż przy drodze wojewódzkiej nr 941 prowadzącej z Wisły do Istebnej. Opłata za postój wynosi 10 zł – niezależnie od czasu spędzonego na szlaku – i uiszcza się ją w parkomacie (płatność kartą). Przez przełęcz przebiega czerwony szlak, czyli Główny Szlak Beskidzki.
Będąc w tym miejscu, warto zajrzeć także na dwie pobliskie wieże widokowe. Poniżej znajdziesz linki do opisów tras:
Kubalonka szlak z Przełęczy Szarcula – wieża widokowa
Szarcula wieża widokowa i Dorkowa Skała
Stąd wyruszaliśmy również na dłuższą wędrówkę Beskidzką Ścieżką Planetarną.

Kozińce trasa
Z parkingu ruszyliśmy zielonym szlakiem w kierunku północnym. Przed nami było tylko krótkie podejście. Po około 100 metrach dotarliśmy do kolejnego płatnego parkingu, minęliśmy znak zakazu wjazdu i weszliśmy na urokliwą, leśną drogę.

Od razu wspomnę, że po około 500 metrach od parkingu zielony szlak odbija w las. My jednak, skuszeni przepięknymi jesiennymi widokami, postanowiliśmy na chwilę zboczyć z trasy i wybraliśmy spacer wygodną, asfaltową drogą prowadzącą do osiedla Kozińce w Wiśle. Tego dnia ruch samochodowy był tu praktycznie zerowy, więc mogliśmy cieszyć się pełnym spokojem. Popołudniowe, jesienne słońce nieśmiało muskało złocące się liście, a zachwyty i westchnienia nie miały końca! Nigdy bym nie pomyślała, że zwykły spacer asfaltową drogą może zrobić na mnie takie wrażenie. Może to efekt kilku dni walki z przeziębieniem, a może po prostu jesień w Beskidach potrafi oczarować na każdym kroku.
1,3 km – dołączył do nas zielony szlak – a może to my ponownie weszliśmy na jego trasę 😉. Pojawiły się pierwsze zabudowania osiedla, a asfaltowa droga, którą szliśmy, była teraz bardziej zacieniona przez wysokie drzewa rosnące wzdłuż niej.
1,5 km – Po nieco ponad 30 minutach spaceru z Przełęczy Kubalonka dotarliśmy do słupa z tabliczką oznaczającą szczyt Kozińce (775 m n.p.m.) oraz drogowskazami zielonego i żółtego szlaku. Patrząc na mapę w aplikacji szybko zauważyliśmy, że prawdziwy szczyt znajduje się w innym miejscu.
Dawne schronisko na Kozińcach
Zdecydowaliśmy się kontynuować wędrówkę, zwłaszcza że na mapie oznaczone było dawne schronisko turystyczne na Kozińcach. Z ciekawości zeszliśmy ze szlaku zielonego i weszliśmy na żółty, który odbija w lewo z szerokiej asfaltowej drogi i prowadzi wygodną ścieżką leśną. Po około 100 metrach od skrętu dotarliśmy do oznaczonego miejsca. Znajdują się tu tabliczki „teren prywatny” – okazuje się, że obecnie jest to dom mieszkalny. Oczywiście uszanowaliśmy prywatność mieszkańców i wróciliśmy na szlak.
Schronisko na Kozińcach, które dziś już nie istnieje, zostało otwarte w 1930 roku. Na Wikipedii ostatnia wzmianka o funkcjonowaniu schroniska pochodzi z 1947 roku. Wówczas, oprócz stacji turystycznej cieszyńskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego, turyści mogli korzystać także z noclegu.
Kozińce Wisła – szczyt
Po powrocie na szeroką leśną drogę kontynuowaliśmy wędrówkę w kierunku szczytu Kozińce. Minęliśmy kolejne zabudowania osiedla i szliśmy wygodnymi betonowymi płytami, a droga delikatnie schodziła w dół. W oczy od razu rzucił się wysoki maszt znajdujący się w pobliżu szczytu, do którego zmierzaliśmy. Po chwili betonowa nawierzchnia wprowadziła nas w bardziej zacieniony, leśny teren. Mniej więcej przy niebieskiej tabliczce „os. Kozińce” skręciliśmy w prawo – 150 metrowe podejście doprowadziło nas pod Dom Wczasowy Bruclik, przy którym według mapy aplikacji znajduje się szczyt Kozińce. Szczyt Kozińce położony jest na wysokości 776 m n.p.m. W rejonie Domu Wczasowego Bruclik nie natknęliśmy się na tabliczkę z nazwą szczytu. Wokół szczytu rozciąga się łąka z pięknym widokiem na okoliczne szczyty Beskidu Śląskiego. Według informacji z Wikipedii, nazwa szczytu obecnie wywodzi się od osiedla znajdującego się w jego pobliżu.



Zejście na parking na Przełęczy Kubalonka poszło nam sprawnie, a jesienne widoki wciąż cieszyły nasze oczy. W drodze powrotnej do domu zatrzymaliśmy się jeszcze w Wiśle Czarne, aby przespacerować się po zaporze. Widok na Jezioro Czerniańskie zawsze zachwyca – i tym razem nie było inaczej.
Współrzędne GPS – Zapora Wisła Czarne: 49.615772, 18.921767
Jezioro Czerniańskie w Wiśle Czane – zdjęcia
Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl i na Instagramie: @greenmagpic
































