We wtorkowe popołudnie odwieźliśmy syna na cotygodniowe zajęcia modelarskie i mieliśmy dla siebie trzy godziny. Pogoda, choć według prognoz nie zapowiadała się najlepiej, okazała się całkiem przyzwoita. To była idealna okazja, by wybrać się na krótką wycieczkę w kierunku Żywca, a konkretnie do wsi Radziechowy. To właśnie tam znajduje się góra Matyska – Golgota Beskidów, na której wznosi się widoczny z wielu miejsc w Żywcu i okolicznych wsiach Krzyż Milenijny. Kilka lat temu szliśmy obok Matyski podczas wędrówki niebieskim szlakiem na Magurkę Radziechowską. Mijaliśmy wtedy stacje drogi krzyżowej. Tym razem postanowiliśmy wejść na samo wzgórze i nacieszyć oczy rozległymi panoramami tego wyjątkowego miejsca. Jak się okazało, to doskonały punkt widokowy zarówno na pobliskie miejscowości, jak i na góry – te bliższe i te bardziej odległe.
Matyska gdzie zaparkować?
Na wstępie warto zaznaczyć, że dojazd pod Matyskę – zarówno od strony Radziechów (szlak niebieski), jak i z Przybędzy (poza szlakiem) – jest bardzo stromy i wąski, co utrudnia mijanie się z innymi samochodami. Tędy przebiega niebieski szlak prowadzący na Magurkę Radziechowską oraz Główny Karpacki Szlak Rowerowy. Samochód zostawiliśmy na niewielkim placu pod Matyską, gdzie znajduje się krzyż i ławka. Przywitał nas tu także doskonały widok na najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego – Skrzyczne.
Współrzędna GPS: 49.63794, 19.11491





Góra Matyska w Kotlinie Żywieckiej

Matyska wznosi się na wysokość około 609 m n.p.m. Jak już wspominałam, na jej szczycie stoi wysoki, stalowy Krzyż Milenijny, który ustawiono tu w 2001 roku. Nie brakuje tu również ławek, sprzyjających odpoczynkowi i podziwianiu widoków. To naprawdę wyjątkowy i ciekawy punkt widokowy. Z tego miejsca można dostrzec m.in. Bielsko-Białą, Beskid Mały, Żywiec, a także szczyty Beskidu Śląskiego, w tym Skrzyczne, widoczne już z parkingu pod Matyską. W panoramie pojawiają się również szczyty Beskidu Żywieckiego, z dominującą Babią Górą na czele.
To także świetne miejsce do podziwiania zachodów słońca w Beskidach. W dniu naszej wizyty niebo było miejscami zachmurzone, ale mimo to krajobraz prezentował się zjawiskowo pięknie.
Góra Matyska zdjęcia
Po wizycie na Matysce zajrzeliśmy jeszcze do Żywca i czasowo idealnie się wyrobiliśmy, żeby odebrać syna z zajęć modelarskich. To była krótka, ale bardzo udana wycieczka. Rzeźby na stacjach drogi krzyżowej Golgoty Beskidów zrobiły na nas duże wrażenie, podobnie jak punkt widokowy na Matysce. Wielkimi krokami zbliża się weekend, a syn codziennie namawia nas, żeby w końcu otworzyć sezon rowerowy…
Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl i na Instagramie: @greenmagpic





















Dla mnie cały urok to zaparkować w Radziechowy i pieszo, stacja do stacji wejść pod sam Krzyż Milenijny na Matysce.
Wtedy urok tego miejsca wg.mnie jest pełny.
Podziwiam 3 godziny z Bielska do ” zaliczenia” tego miejsca 😉