Tym razem zabieram Was na wiosenną wycieczkę do Węgierskiej Górki w województwie śląskim. Podczas majówki odwiedziliśmy miejsce oznaczone na mapach jako Bukowina – punkt, który wyróżnia się drewnianą Beskidzką Ławeczką z napisem „Bukowina” oraz pobliskim Ciężkim Schronem Bojowym „Wyrwidąb”. Bukowina okazała się również doskonałym miejscem do podziwiania wiosennego zachodu słońca. Otoczona łąkami i górskimi panoramami zachwyca spokojem i przestrzenią. Na rozległych polanach rosną pojedyncze drzewa, a soczysta, świeża zieleń trawy w złotej godzinie prezentuje się naprawdę wyjątkowo. To jedno z tych miejsc, do których chce się wracać – także dlatego, że jest łatwo dostępne i świetnie sprawdza się nawet na krótszy wypad. Choć wiele osób dojeżdża tu samochodem, warto wybrać spacer przez Węgierską Górkę. Po drodze można zobaczyć Fort Wędrowiec, spotkać owce, a także zajrzeć do bacówki na Bukowinie i kupić lokalne serki.
Trasa: Węgierska Górka (szlak czerwony) – Bukowina – powrót tą samą trasą
Dystans: 5 km*
Czas trwania: 1,5 h*
Minimalne wzniesienie: 432 m
Maksymalne wzniesienie: 529 m
*w dwie stronę
Węgierska Górka parking
Wybraliśmy bezpłatny parking znajdujący się tuż przy Forcie „Wędrowiec”, przy ulicy Obrońców Węgierskiej Górki w Węgierskiej Górce. Jest tu miejsce na kilka samochodów. Mimo trwającej majówki, w godzinach popołudniowych bez problemu udało nam się zaparkować.
Przebiega tędy oznaczony czerwonym kolorem Główny Szlak Beskidzki oraz trasa The Loop.

Węgierska Górka – Fort „Wędrowiec”
Przed krótką wycieczką na Bukowinę podeszliśmy zobaczyć ekspozycję przy Ciężkim Schronie Bojowym „Wędrowiec”. To wyjątkowe miejsce historyczne, dostępne dla każdego zainteresowanego historią regionu i wydarzeniami II wojny światowej. Jego celem jest upamiętnienie polskich żołnierzy walczących podczas kampanii wrześniowej 1939 roku, którzy bronili tych terenów przed atakami niemieckiej 7. Dywizji Piechoty Wehrmachtu, zwanej także 7. Bawarską Dywizją Piechoty.
Mój świętej pamięci dziadek mieszkał w dzieciństwie w sąsiedniej Żabnicy. Wiele razy opowiadał mi, że właśnie w tej części obecnego województwa śląskiego – w okolicach Cięciny, Ciśca, Węgierskiej Górki i Żabnicy – stacjonowali żołnierze i prowadzono działania wojenne, w których zginęło wielu ludzi. Spacerując dziś po spokojnych beskidzkich okolicach, trudno wyobrazić sobie dramatyczne wydarzenia, które rozgrywały się tu we wrześniu 1939 roku. Na miejscu znajdują się liczne tablice edukacyjne, Ławka Niepodległości ustawiona w grudniu 2018 roku, a także niewielka ekspozycja militarna. Można zobaczyć między innymi: 76 mm armatę dywizyjną wz. 1942, 85 mm armatę przeciwpancerną D-44 wz. 1944 oraz 120 mm moździerz wz. 1943.
Przy forcie rosną również dwa pamiątkowe dęby – „Dąb Wolności”, posadzony dla uczczenia 25-lecia wolności (1989–2014), oraz „Dąb Papieski Franciszek”, zasadzony w 2023 roku jako dar Polskich Leśników. Na miejscu znajduje się także wrak helikoptera Hoplite MI-2 oraz sam Ciężki Schron Bojowy „Wędrowiec”. W dniu naszej wycieczki schron nie był dostępny do zwiedzania. W wizytówce Google można znaleźć informację, że obiekt jest tymczasowo zamknięty. Wewnątrz znajduje się niewielka ekspozycja muzealna nawiązująca m.in. do tutejszych fortyfikacji, której niestety nie mieliśmy okazji zobaczyć.
Po powrocie z Bukowiny mogliśmy jeszcze przez chwilę poobserwować wypas owiec na łące przy Forcie „Wędrowiec”.
Ciężki Schron Bojowy „Wędrowiec” w Węgierskiej Górce – zdjęcia
Ławka Niepodległości w Węgierskiej Górce – zdjęcia
Bukowina w Węgierskiej Górce – trasa
Po obejrzeniu ekspozycji militarnej przy Ciężkim Schronie Bojowym „Wędrowiec” ruszyliśmy ulicą Obrońców Węgierskiej Górki (czerwony szlak turystyczny – Główny Szlak Beskidzki, The Loop) w stronę pierwszego skrzyżowania (około 50 m), gdzie skręciliśmy w lewo – w ulicę Bukowina. Znajdowała się tam tabliczka kierująca do Bacówki na Bukowinie, w której można kupić wyroby z owczego sera, a także wybrać się na spacer z alpakami. Mijaliśmy to miejsce po drodze na samą Bukowinę. Przed nami było około 250 metrów stromego podejścia asfaltową drogą bez chodnika. Od czasu do czasu przejeżdżały tędy samochody. Była już dość późna pora, dlatego nie zdecydowaliśmy się podejść do Bacówki. Kontynuowaliśmy spokojny spacer między zabudowaniami jeszcze przez około 500 metrów. Na szczęście dalszy odcinek trasy nie był już tak stromy.
1,2 km – skręciliśmy z asfaltowej drogi w prawo i zaczęliśmy iść pod górę polany. Rozpościerające się stąd widoki na okolicę były wręcz obłędne. Dopisała nam również pogoda – niebo miało intensywnie niebieski kolor.
Bukowina w Węgierskiej Górce
1,8 km – dotarliśmy na Bukowinę (511 m n.p.m.), której charakterystycznymi punktami są Ciężki Schron Bojowy „Wyrwidąb” oraz drewniana beskidzka ławeczka z napisem „Bukowina”. To również ważne miejsce na mapie województwa śląskiego, które powinien odwiedzić każdy miłośnik historii. Widoki rozpościerające się wokół nas były zachwycające. Wiosenne łąki, na których gdzieniegdzie rosły pojedyncze drzewa, wyglądały wręcz bajkowo. Wszystko kwitło i mieniło się soczystą zielenią. Rozciąga się stąd panorama niemal 360 stopni. Naszą uwagę szczególnie przyciągnęła Matyska z Krzyżem Milenijnym położona w Beskidzie Śląskim, do której prowadzi droga krzyżowa z Radziechów. Wrażenie robią także Góra Żar i Jezioro Międzybrodzkie. Widoczna była także nowo wybudowana droga stanowiąca obejście Węgierskiej Górki. Bukowina poleca się także do podziwiania zachodów słońca.
Przy schronie nie było tłumów – pojawiały się pojedyncze osoby i niewielkie grupki turystów. Lepszego majowego wyjścia nie mogliśmy sobie wyobrazić. Na beskidzkich szlakach podobno panował spory ruch, tymczasem tutaj można było spokojnie nacieszyć się ciszą i przestrzenią. Choć wiele osób podjeżdża na Bukowinę samochodem, my byliśmy bardzo zadowoleni, że wybraliśmy wiosenny spacer.
Sam Schron Bojowy „Wyrwidąb” został wybudowany w 1939 roku. Dziś wyraźnie widać na nim ślady upływu czasu i zniszczeń. W dużej mierze przyczyniło się do tego częściowe wysadzenie schronu podczas ćwiczeń wojskowych prowadzonych przez polskich żołnierzy w 1968 roku. Niestety we wnętrzu schronu nie brakuje również śmieci.
Bukowina w Węgierskiej Górce – Ciężki Schron Bojowy „Wyrwidąb” – zdjęcia
Bukowina w Węgierskiej Górce – Beskidzka ławeczka – zdjęcia
Chcieliśmy rozłożyć koc i nacieszyć się rozległymi panoramami rozciągającymi się z łąk Bukowiny. Podeszliśmy w górę polany znajdującej się po drugiej stronie jezdni. Była to doskonała miejscówka do podziwiania widoków… Przyjemnie było spędzić tu więcej czasu. W końcu czułam, że nie muszę się spieszyć… mogłam złapać oddech.
Na koniec zapraszam do przejrzenia wpisu z lokalizacjami odwiedzonych przez nas miejsc w Beskidach, w których znajdują się ławeczki. Zajrzyj pod link: Ławeczki w Beskidach – 19 propozycji tras.
Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl i na Instagramie: @greenmagpic










































