Drugiego lipca, zgodnie z planem, ruszyliśmy na węgierski szlak i odkryliśmy miejsce, które zdecydowanie warto zapamiętać. Trafiliśmy na wieżę widokową Bél Mátyás-kilátó w Balatongyörök, z jednym z najpiękniejszych widoków na jezioro Balaton i otaczające je wzgórza (Pap-hegy z wieżą widokową Batsányi-kilátó, Szent György-hegy, Csobánc, Szigliget-Várhegy, Gulács, Badacsony). Wieża znajduje się na terenie parku narodowego – Balaton-felvidéki Nemzeti Park. Trasa jest krótka, ale prowadzi praktycznie aż pod samą wieżę, pod górę. Na szczęście część szlaku wiedzie przez las, więc można nieco odpocząć od lejącego się z nieba żaru. To kolejne kameralne miejsce, wolne od tłumów turystów, które zdecydowanie warto odwiedzić, wypoczywając nad Balatonem. Po więcej szczegółów zapraszam do dalszej części wpisu.
Trasa: Balatongyörök parking (szlak oznaczony żółtym trójkątem) – wieża widokowa Bél Mátyás-kilátó – powrót tą samą trasą
Dystans: około 2 km*
Czas przejścia: około 0,6 h*
Minimalne wzniesienie: 160 m
Maksymalne wzniesienie: 229 m
*w obie strony
Balatongyörök parking
Samochód zostawiliśmy na małym, bezpłatnym parkingu, nieopodal wejścia na szlak oznaczony żółtym trójkątem, prowadzący do wieży widokowej Bél Mátyás-kilátó. Parametry tego miejsca znajdziesz poniżej. Przebiega tędy trasa rowerowa Balaton Bike 365. Droga dojazdowa do tego miejsca jest trochę bardziej dziurawa, dlatego trzeba jechać nieco ostrożniej.

Przy wejściu na szlak znajduje się polana, na której ustawiono ławki i drewniane stoły – ogólnie nie brakuje tu miejsc do odpoczynku. Z głównej drogi skręciliśmy w lewo, zgodnie z drogowskazem, mijając tabliczkę informującą, że znajdujemy się na terenie węgierskiego Parku Narodowego – Balaton-felvidéki Nemzeti Park. Obowiązują w nim podobne obostrzenia jak w polskich parkach narodowych. Zresztą przy wejściu na szlak umieszczono tablicę informującą o zasadach obowiązujących na terenie parku. Dodatkowo, w dniu naszej wycieczki wisiała kartka z informacją, że nie wolno rozpalać ognia na jego obszarze – nawet w wyznaczonych miejscach. Wysokie temperatury na Węgrzech sprawiły, że podłoże na szlakach stało się ekstremalnie suche – nawet mała iskra mogłaby mieć tragiczne skutki.
Tak więc po skręcie w lewo kierowaliśmy się w górę utwardzoną drogą, mijając wspomnianą tablicę oraz znak zakazu wjazdu, po czym droga weszła w las. Na szlaku gęsto ustawiono drewniane tablice i drogowskazy. Nie brakowało również oznaczeń na drzewach. Ścieżka była wygodna, bez nadmiaru kamieni, ale tak jak już wspominałam prowadziła w górę.
120 m – skręcamy w prawo zgodnie z drogowskazem na łagodnie prowadzącą, zacienioną trasę.
280 m –Minęliśmy miejsce piknikowe. Po chwili nasz żółty szlak skręcił w prawo, a droga zaczęła prowadzić znów pod górę. Na tym odcinku trasy zza drzew wynurzała się wieża widokowa – nasz cel. Droga kilka razy naturalnie zawijała – to w prawo, to w lewo. Ostatni fragment szlaku był bardziej nasłoneczniony, ponieważ nie prowadził już przez las.
Kilkadziesiąt metrów przed wieżą widokową Bél Mátyás-kilátó, na żółtym szlaku, znajduje się kolejne miejsce piknikowe. Można tu spokojnie usiąść i nacieszyć się ciszą oraz spokojem.
Wieża widokowa Bél Mátyás-kilátó – Balatongyörök
800 m – Wieża, oznaczona na mapie jako Bél Mátyás-kilátó, położona jest na wzgórzu Garga-hegy (221 m n.p.m.). Jest nie tylko efektowna, ale też bezpieczna – widać, że została porządnie zaprojektowana z myślą o odwiedzających ją turystach. Górny taras jest zadaszony, dzięki czemu czuć tu przyjemny chłodek, gdy lekko zawieje wiatr.
Podczas urlopu na Węgrzech, nad Balatonem, spotkaliśmy się z jedną niezadaszoną wieżą widokową – Festetics, położoną na wzgórzu Varsás-hegy, we wsi Gyenesdiás. Relację z tej wieży widokowej znajdziesz tutaj: Balaton wieża widokowa Festetics – Gyenesdiás
Wieża widokowa na wzgórzu Garga-hegy jest doskonałym punktem widokowym na jezioro Balaton, wieżę widokową Batsányi-kilátó na wzgórzu Pap-hegy (którą zdążyłam już przedstawić na moim blogu), wzgórze Szent György-hegy, Csobánc, Szigliget-Várhegy, Gulács, a także imponujący Badacsony.
Patrząc z wieży widokowej na północ, czyli w kierunku, z którego przyszliśmy, czułam się, jakbym była w naszych ukochanych Beskidach.
Wejście na wieżę widokową Bél Mátyás-kilátó jest bezpłatne.
Późnym popołudniem jak zwykle ruszyliśmy popływać w jeziorze Balaton oraz na desce SUP. Przy plaży, z której korzystaliśmy podczas letnich kąpieli, serwowano najlepsze langosze. Te węgierskie placki drożdżowe będę wspominać jeszcze przez długi czas. Nam najbardziej przypadły do gustu langosze z żółtym serem, śmietaną i czosnkiem. Będąc na Węgrzech, koniecznie musicie spróbować tego pysznego placka!
Zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku: Blog szlakowe.pl i na Instagramie: @greenmagpic






































