Wodospad Kamieńczyka trasa, Krucze Skały – Szklarska Poręba

Trzeci dzień w Szklarskiej Porębie postanowiliśmy spędzić mniej aktywnie. Trzeba było nabrać sił po zdobytej dzień wcześniej Śnieżce oraz zregenerować się przed zaplanowaną na kolejny dzień równie wymagającą wyprawą na Śnieżne Kotły. Na szczęście w Szklarskiej Porębie nie brakuje łatwo dostępnych tras, które dostarczają wielu atrakcji. Jednym z obowiązkowych punktów podczas wizyty w Szklarskiej Porębie jest Wodospad Kamieńczyka oraz Krucze Skały. Nasz smyk miał już od dawna obiecaną przejażdżkę pociągiem. Stwierdziliśmy, że pobyt w tym urokliwym miasteczku jest idealnym miejscem do zorganizowania takiej wycieczki. Szczególnie, że tutejsza trasa kolejowa jest otoczona wspaniałymi widokami górskimi. Tak więc nasz plany był następujący: dojechać na szlak czerwony prowadzący do Schroniska Kamieńczyk oraz do wodospadu Kamieńczyka pociągiem. Nie wszystko jednak poszło po naszej myśli 🙂 Wsiadając na stacji Szklarska Poręba Dolna nie mieliśmy zielonego pojęcia, że aby dostać się do Szklarskiej Poręby Huta należy się przesiąść w Szklarskiej Porębie Górna. Jak się okazało pierwszy pociąg do Huty jechał dopiero po godzinie 14:00. Tak więc nasza piesza wycieczka nieco się wydłużyła. Konkretnie – o jedną stację. Oczywiście dla nas nie był to żaden problem – w końcu lubimy dreptać 🙂 Poza tym mieliśmy okazję zobaczy choć trochę Szklarskiej. W końcu większość czasu spędzaliśmy na szlakach, tak więc nieplanowana przechadzka po mieście nas bardzo ucieszyła.

Trasa: Szklarska Poręba Dworzec (szlak czerwony) – Krasickiego – Krucze Skały (dół) – Huta – Rozdroże pod Kamieńczykiem – Schronisko PTTK Kamieńczyk – Wodospad Kamieńczyka (brak szlaku) – Krucze Skały (góra) – powrót tym samym szlakiem

Data: 5 wrzesień 2019

Dystans: 6 km

Czas trwania: około 2 h (sam przemarsz, z dzieckiem)

Minimalne wzniesienie: 681 m

Maksymalne wzniesienie: 889 m

Parametry z aplikacji endomondo

Szklarska Poręba Dworzec

Szklarska Poręba Dolna

stacja kolejowa Szklarska Poręba Dolna, tory kolejoweSamochód zostawiamy nieopodal dworca. Przyjechaliśmy tu nie wiedząc o której godzinie planowany jest przyjazd naszego pociągu, czy w ogóle przyjedzie. Prawdę mówiąc większość rzeczy podczas naszych wypraw dzieje się spontanicznie. Lubimy ten dreszczyk emocji… Na nasze szczęście na pociąg czekaliśmy niespełna 10 minut. Kupujemy bilety u konduktora. Cena biletów dla dwóch dorosłych oraz dziecka (37% zniżki) to niespełna 9 zł w jedną stronę. dziecko stojące na Dworcu w Szklarskiej Porębie Dolnej na tle zowego pociągu oraz torów kolejowych

Szklarska Poręba Górna

stacja kolejowa Szklarska Poręba Górna, tory kolejowe, skalna ściana

Dojeżdżamy o stacji Szklarska Poręba Górna, która zachwyca swoim wyglądem. Skalne ściany robią na nas ogromne wrażenie. Ogólnie cała ponad dziesięciominutowa trasa jest ciekawa. Z okien pociągu rozciągają się wspaniałe widoki na góry. Nasz syn był bardzo podekscytowany tą wyprawą i niestety zawiedziony, że nie dojedziemy do miejsca docelowego. Na szczęście czekał nas jeszcze powrót, więc nie był to koniec kolejowej przygody w tym dniu. Tutaj kasy biletowe są otwarte 🙂czerwono pomarańczowy pociąg stojący na stacji Szklarska Poręba Dolna, tory kolejowe oraz skalne ścianyNie będę szczegółowo opisywać trasy prowadzącej od dworca pod parking przy Wodospadzie Kamieńczyka. Przypuszczam, że większość osób będzie korzystać z samochodu, bądź busa. W skrócie: kierujemy się cały czas czerwonymi znakami, drogą asfaltową – Szosa Czeska (droga krajowa numer 3) mijając osiedle Huty oraz Krucze Skały, o których trochę więcej w dalszej części wpisu 🙂

Krucze Skały

dziecko stojące przy skale z napisem Krucze SkałyTak jak wspominałam powyżej przy drodze krajowej numer 3, przed samym mostem możemy podziwiać Krucze Skały (z dołu). Jedna z ich ścian opada do Potoku Kamienna. Robimy tutaj krótki przystanek. Zatrzymuje się tu sporo osób, aby porobić zdjęcia.Mężczyzna z dzieckiem stojący na skałach, w tle drzewa oraz Krucze Skały

Przechodzimy wspomniany powyżej most i dochodzimy do wejście na Wodospad Kamieńczyka znajdującego się przy ulicy Mickiewicza.

Wodospad Kamieńczyka parking

Parking Wodospad KamieńczykaPrzy wejściu na wodospad jest płatny parking. W okolicy ogólnie jest ich kilka, więc ze znalezieniem miejsca nie powinno być większego problemu. Tuż przy parkingu zatrzymujemy się przy jednym ze stoisk z pamiątkami, aby kupić magnesy na prezent. Zaintrygowana widocznymi z dołu, tuż nad Potokiem Kamienna barierkami na Kruczych Skałach wypytuję jedną z obsługujących stoisko Pań – czy dojście na nie bez wspinaczki jest w ogóle możliwe. Okazuje się, że tak. Ta moja ciekawość czasem się jednak przydaje 😉 Tym sposobem Wodospad Kamieńczyka nie będzie naszym ostatnim celem tego dnia 🙂 Muszę tutaj dodać, że jesteśmy zachwyceni podejściem mieszkańców Szklarskiej Poręby do przybyłych turystów. W żadnym innym rejonie polski nie spotkaliśmy się aż z taką uprzejmością oraz serdecznością.

Wchodzimy na szeroką, lekko kamienistą drogę. Kierujemy się czerwonymi znakami, z którymi jednocześnie idzie szlak czarny. Powietrze jest wilgotne i rześkie.
kobieta idąca z dzieckiem szeroką kamienistą drogą leśną

Mamy za sobą 420 metrów nasz czerwony szlak wraz z czarnym skręca w prawo. Nadal maszerujemy szeroką utwardzoną, kamienistą drogą.

Rozdroże pod Kamieńczykiem

Żółta tabliczka oznaczająca Rozdroże pod Kamieńczykiem leżące 755 metrów nad poziomem morza, opis szlaku zielonego oraz czarnego

Mamy na liczniku około 950 metrów i dochodzimy do Rozdroży pod Kamieńczykiem. W tym miejscu czarny szlak odbija w lewo (możliwość dojścia do wyciągu / Wodospadu Szklarki), natomiast nasze czerwone znaki idą nadal prosto, utwardzoną drogą.

Jest tu stoisko obsługiwane przez sympatycznego pana, u którego kupujemy pyszne grillowane serki z żurawiną oraz ponadczasową zabawkę, która miał chyba każdy z nas 🙂 Pająka z wężykiem i gruszką, po naciśnięciu której pajęczak wesoło podskakuje 🙂 Byłam pełna podziwu jak zobaczyłam tą gamę kolorystyczną. W czasie mojego dzieciństwa były tylko dostępne czarne pająki, a tu nie brakowało również zielnych żab działających na tej samej zasadzie… niebieski pająk zabawka siedzący na skaleCo jakiś czas mijamy tablice zatytułowane: Ścieżka przyrodnicza na Szrenicę.Tablica informacyjna ze ścieżki przyrodniczej na Szrenicę opisująca restytucję jodłymężczyzna z dzieckiem na czerwonym szlaku prowadzącym do Schroniska Kamieńczyk, kamienista droga, w tle inni turyści

1.30 km szlak robi się coraz bardziej kamienisty, a droga pnie się coraz mocniej w górę. Tak jest już praktycznie do samego Schroniska Kamieńczyk. Poniżej schroniska, po lewej stronie mijamy wejście na wodospad. My jednak w pierwszej kolejności decydujemy się na wizytę w schronisku. ostatnie kamieniste podejście do Schroniska Kamieńczyka, widoczny bok schroniska, w oddali dwójka turystów

Schronisko PTTK Kamieńczyk

Przód budynku schroniska KamieńczykAplikacja wskazuje 1.70 km i docieramy do Schroniska Kamieńczyk, które leży około 830 m n.p.m. W schronisku działa bufet, w którym można nabyć zimne oraz ciepłe napoje, zjeść posiłek. Do dyspozycji turystów jest sześć pokoi – głównie dwuosobowych.

Schronisko Kamieńczyk adres

SZKLARSKA PORĘBA
SKRYTKA POCZTOWA 47
NUMER KONTAKTOWY: 75 75 260 85

Przód schroniska Kamieńczyk

W schronisku obowiązkowo kupuję kawę z mlekiem oraz widokówkę, na której przybijam pieczątkę schroniska. Nie zapominam również o pieczątkach w książeczkach akcji ZDOBYWAMY SZCZYTY DLA HOSPICJUM. Mimo ogromnej popularności tego miejsca oraz łatwemu dostępowi nie ma tu za wielu ludzi. Jest cichutko i przyjemnie. Spędzamy w środku około 30 minut, po czym udajemy się za budynek schroniska.drewniane wnętrze schroniska Kamieńczyk, stoły z ławkamiZ boku schroniska znajduje się SZAŁAS SIELANKA. Ponoć są tu organizowane ogniska, imprezy plenerowe. drewniany budynek Szałas Sielanka znajdujący się obok schroniska KamieńczykZza schroniska rozciąga się widok na Góry Izerskie.skały z sowami, jaszczurką stojące przy schronisku Kamieńczyk, widok górski rozciągający się z okolic schroniskaPora ruszać dalej. Schodzimy w dół około 50 metrów od schroniska Kamieńczyk i skręcamy w prawo. Dochodzimy do mostku, za którym jest kasa biletowa.

Wąwóz Kamieńczyka / Wodospad Kamieńczyka

Wodospad Kamieńczyka jest najwyższym wodospadem w naszych polskich Karkonoszach, mierzy aż 27 metrów.

Szklarska Poręba Wodospad godziny otwarcia

  • styczeń, luty, marzec, listopad, grudzień od 9:00 do 16:00
  • kwiecień, maj, czerwiec, wrzesień, październik od 9:00 do 17:00
  • lipiec, sierpień od 9:00 do 18:00Tabliczka informująca o godzinach otwarcia Wąwozu Kamieńczyka

Wodospad Kamieńczyka cennik

Wejście na teren Wąwozu Kamieńczyka jest odpłatne. Ceny są dokładnie takie same jak za wejście do Karkonoskiego Parku Narodowego. Bardzo istotne jest, że zakup biletu do parku nie upoważnia do zwiedzania wodospadu. Trzeba kupić osobny bilet w kasie znajdującej się przy samym zejściu do Wodospadu Kamieńczyka.

  • Osoby dorosłe 8 zł
  • Dzieci 4 zł (do 7 lat bezpłatnie)

Wodospad Kamieńczyka kask

Wejście na teren Wąwozu Kamieńczyka odbywa się tylko w kasku ochronnym, który jest wydawany przy kasie. Kaski do wyboru do koloru 🙂 Ja z mężem zdecydowałam się na biały, syn natomiast wybrał niebieski. Kasku należy pilnować, za zgubienie naliczana jest kara. Patrząc w dół można zobaczyć w korycie potoku sporo zahaczonych o skały zgub. Rozumiem, że na niektórych Wodospad Kamieńczyka robi takie wrażenie, że kaski lecą z głów.

  • Opłata za zgubienie kasku to 20 zł

Tyle z informacji praktycznych. Ubieramy kaski i ruszamy w drogę. Przechodzimy bramę, za którą czekają na nas strome, metalowe schody. Głębokość wąwozu to aż 30 metrów.Mężczyzna trzymający za rękę dziecko schodzący postromych schodach prowadzących do Wodospadu KamieńczykaKobieta w kasku Karkonoskiego Parku Narodowego schodząca po stromych, metalowych schodach, w koło skalne ściany, droga prowadząca do Wodospadu KamieńczykPo pokonaniu schodów skręcamy w prawo i stąpamy po metalowym, nie za szerokim mostku.Mężczyzna w kasku trzymający za rękę dziecko w kasku, metalowy most prowadzący między skalnymi ścianami

Dziecko w kasku Karkonoskiego Parku Narodowego stojący na metalowym moście obok skalnej ściany na trasie do Wodospadu Kamieńczykamężczyzna z dzieckiem na metalowym, wąskim moście, po prawdej skalna ściana, zielone drzewa

Po chwili dochodzimy do zjawiskowego Wodospadu Kamieńczyka. Póki co nie ma tu za tłoczno, ale nie na długo 😉 Rozkoszujemy się szumem wodospadu, robimy kilka pamiątkowych zdjęć i ruszamy w drogę powrotną. Pokonujemy metalowy mostek, wdrapujemy się na strome schody i wychodzimy koło kasy biletowej. Kobieta stojąca tyłem w kasku Karkonoskiego Parku Narodowego na tle pięknego wodospadu Kamieńczyk, w koło skalne ściany oraz zielone drzewauśmiechnięte dziecko w niebieskim kasku Karkonoskiego Parku Narodowego na tle wodospadu Kamieńczyk, skał oraz zielonych drzewJeszcze kilka praktycznych informacji z tablicy Ścieżki przyrodniczej na Szrenicę na temat Wodospadu Kamieńczyka. Tablica informacyjna ze ścieżki przyrodniczej na Szrenicę opisująca Gardziel i Wodospad Kamieńczyka w Karkonoskim Parku NarodowymWchodzimy ponownie na szlak czerwony i zaczynamy schodzić w dół. Mamy za sobą około 3.40 km i porzucamy nasz czerwony szlak, który idzie prosto na parking. My skręcamy w prawo w celu udania się na Krucze Skały. Kierujemy się wygodną, szeroką, leśną dróżką. Po około 600 metrach (według aplikacji 4 km) wychodzimy z lasu, idziemy w dół jezdni przez około 60 metrów i przechodzimy przez drogę, (4.06 km) skręcamy w lewo zaraz koło tabliczki trasy rowerowe. Skręt jest na wysokości posesji numer 25. Znowu maszerujemy leśną ścieżką przez około 160 metrów, po czym wychodzimy wprost na Krucze Skały.miejsce w którym skręca się na Krucze Skały, tablica z trasami rowerowymi, leśna ścieżka

Krucze Skały

Miejsce, które trzeba odwiedzić będąc na Wodospadzie Kamieńczyka. Są tu dwa tarasy (jeden niżej, drugi wyżej), z których rozciągają się cudowne widoczki. Pierwszy taras jest drewniany, a drugi skalny. Patrzymy z nich na Góry Izerskie, Dolinę Kamiennej z Potokiem Kamienna, Szklarską Porębę Górną. Doskonale widać drogę krajową numer 3, którą maszerowaliśmy w stronę Wodospadu Kamieńczyka. Teren jest doskonałym miejscem dla osób kochających wspinaczkę. Na skałach są liczne klamry. Z porannej rozmowy z przemiłą Panią ze stoiska z pamiątkami dowiedziałam się, że działa tu szkoła wspinaczkowa. Niestety od roku jest zlikwidowana. Miejscami jest bardzo stromo, trzeba zachować ostrożność. Jest tu nawet tabliczka, że na skały wchodzisz na własną odpowiedzialność. mężczyzna z dzieckiem stojący na drewnianym tarasie widokowym na Kruczych Skałachwidok z tarasu, z góry na Kruczych Skałach na ulicę, drzewa oraz pobliskie górywidok z tarasu na Kruczych Skałach na jezdnię oraz drzewaWidok z tarasu na Potok Kamienna.Kobieta stojąca tyłem, opierająca się o barierki na tarasie Krucze Skały podziwiająca rozciągające się z góry widoki na Potok Kamienna, czubki drzew oraz jezdnięwidok z Kruczych Skał na Potok Kamienna, jezdnię oraz drzewawidok na Potok Kamienna, jezdnię z tarasu na Kruczych Skałachwidok z Kruczych Skał na Potok Kamienna, jezdnię oraz czubki drzewWidok na taras drewniany z tarasu skalnego.widok z drugiego tarasu na Kruczych Skałach na drewniany taras znajdujący się poniżej, skały, zielone drzewakobieta przechodząca po metalowej, poziomej drabince na Kruczych Skałachmężczyzna przechodzący po poziomej, metalowej drabince na Kruczych SkałachKlamry na skałach.Krucze Skały oraz metalowe klamry dla osób uprawiających wspinaczkę

Mężczyzna stojący na Kruczych Skałach, zachmurzone niebo, zielone drzewa


Spędzamy tu sporo czasu odpoczywając, chodząc po skałkach, podziwiając okolicę. Krucze Skały bardzo przypadły nam do gustu. Uważam, że są obowiązkowym punktem podczas wizyty w Szklarskiej Porębie. Są niemniej ciekawe jak Wodospad Kamieńczyka. Większość ludzi nie wie, że można tu dojść. Patrząc z góry można dostrzec na dole tłumy, my na skałach jesteśmy całkiem sami. Wszystko co dobre szybko się kończy – trzeba schodzić ze skał i maszerować na dworzec 😉mężczyzna trzymający za rękę dziecko schodzący ze stromych Kruczych Skał, błękitne nieboSpacerkiem dochodzimy do Dworca Kolejowego Szklarska Poręba Górna. Na nasze szczęście nasz pociąg jadący na stację Szklarska Poręba Dolna miał odjazd za 20 minut. Kupujemy bilety (tym razem w okienku) i zajmujemy wygodne miejsca.

Za nami kolejna fascynująca wycieczka, czas szykować się na równie udaną wyprawę na Śnieżne Kotły. Opis szlaku na Śnieżne Kotły wkrótce na moim blogu! 🙂 mężczyzna z dzieckiem w pociągu

Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi wpisami zapraszam do śledzenia mojego bloga na niedawno założonej stronie na Facebooku Blog szlakowe.pl

Zapraszam również na Instagram: @greenmagpic

Z przyjemnością dodam, że jest to kolejny szczyt zdobyty w akcji: Zdobywamy Szczyty dla Hospicjum

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

[+] Zaazu Emoticons