Szlak na Stożek Wielki z Wisły Głębce, Kyrkawica

Tegoroczny Dzień Kobiet spędziliśmy oczywiście na szlaku. Dokładnie tak samo jak rok temu 🙂 Tyle, że w innym miejscu. Tym razem padło na szczyt Beskidu Śląskiego noszącego nazwę Stożek Wielki, a wtedy na polsko-czeski szczyt, również należący do Beskidu Śląskiego – Wielką Czantorię (opis szlaku na Wielką Czantorię). Obydwa szczyty należą do pasma Czantorii. Nie wyobrażam sobie lepszego sposobu na świętowanie. Szczególnie, że Stożek Wielki zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie podczas naszej ostatniej wycieczki na ten niepozorny szczyt. Wszystko za sprawą nieziemskich widoków rozciągających się tuż spod Schroniska PTTK Stożek. Jest to miejsce, do którego chętnie wracam i będę wracać jeszcze niejednokrotnie.

Trasa: Wisła Głębce (szlak zielony) – Schronisko PTTK Stożek (szlak zielony, czerwony) – Stożek Wielki – Kyrkawica – powrót tą samą trasą

Data: 8 marzec 2019

Dystans: 7.80 km

Czas trwania: 2:50 h ( sam przemarsz z dzieckiem)

Minimalne wzniesienie: 643 m

Maksymalne wzniesienie: 1008 m

Parametry z aplikacji endomondo

Parking Wisła Głębce – szlak na Stożek Wielki

Dojeżdżamy do Wisły, kierujemy się na ulicę Turystyczną znajdującą się w dzielnicy Wisła Głębce. Samochód parkujemy na prywatnym parkingu. Koszt to zaledwie 5 zł za cały dzień postoju. Zostajemy miło przywitani przez właścicieli parkingu, którzy życzą nam udanej wycieczki. Pogoda zapowiada się fantastycznie, od samego początku szlaku, aż do schroniska nie spotykamy żywej duszy. Nie ukrywam, że uwielbiam pustki na szlakach… 🙂 Kierujemy się zielonym szlakiem prowadzącym do Schroniska Stożek. Droga od razu zaczyna piąć się w górę. Idziemy drogą betonową, która jest drogą dojazdową do okolicznych posesji. Aż się nie chce wierzyć, że mamy jeszcze zimę. Na niebie gości pełne słońce, a temperatura nas rozpieszcza. Idąc dalej naszym oczom ukazuje się Stożek.Mamy za sobą 1.21 km, szlak odbija w lewo. W końcu doszliśmy do końca betonowej nawierzchni. Teraz dla odmiany zaczyna się miękki śnieg, który roztapia się w promieniach już prawie wiosennego słońca.

Pniemy się powoli górę. Szlak jest miejscami oblodzony. Po raz kolejny żałujemy, że nie zabraliśmy raczków. Zapadamy się, na szczęście odcinek ten mierzy zaledwie 200 metrów, po czym znowu wychodzimy na utwardzoną drogę, która jednak szybko zmienia się na kamienistą.

Mamy za sobą 2 km, odbijamy w lewo, a droga coraz bardziej pnie się w górę. Jest stromo. Podejście mierzy około 140 metrów. Ponownie wychodzimy na drogę, po czym skręcamy w prawo. Nawierzchnia jest kamienista, a szlak pnie się ku górze. Aplikacja wskazuje 2.40 km. Do naszego zielonego szlaku dochodzi żółty, prowadzący z Wisły Dziechcinka (1.30h) oraz czerwony. Drogowskaz informuje nas, że za 15 minut dotrzemy do schroniska na Stożku Wielkim.

Skręcamy w lewo, droga idzie w górę, jest dość ślisko. Podziwiamy pierwsze oznaki wiosny – nieśmiało zakwitają bazie. Dochodzimy do miejsca, w którym możemy odbić ze szlaku w prawo. Oczywiście moja ciekawość wygrała i podeszłam w kawałek w dół na teren naszych czeskich sąsiadów. Na tabliczce poniżej naszego szlaku widnieje nazwa Pod Stożkiem – 900 m n.p.m. Po zrobieniu zdjęcia wracam na szlak do moich chłopaków i kontynuujemy podejście pod schronisko.

Po pokonaniu podejścia, aplikacja wskazuje 3 km. Naszym oczom ukazuje się schronisko.  Poniżej więcej informacji oraz moje wrażenia z wizyty w schronisku.

Stożek Wielki (Schronisko PTTK)

Przez szczyt przebiega granica polsko-czeska oraz Główny Szlak Beskidzki (szlak czerwony). Znajduje się tu również węzeł szlaków, dający nam możliwość kontynuowania wycieczki na Przełęcz Kubalonkę, Czantorię Wielką, Soszów Wielki. Zejdziemy oczywiście do Wisły, Wisły Głębce ( z której startowaliśmy), Istebnej, Jaworzynki oraz Jabłonkowa. W sąsiedztwie znajduje się Ośrodek Narciarski Stożek oferujący 3 km trasy zjazdowej. Do dyspozycji turystów, narciarzy jest wyciąg krzesełkowy oraz dwa wyciągi talerzykowe. Poza tym można skorzystać z tras zjazdowych dla rowerów.Widoki jakie nam się ukazują, to część szczytów Beskidu Śląsko – Morawskiego. Spod schroniska możemy podziwiać obszerną panoramę na Beskid Śląski. Przy dobrej widoczności można nacieszyć oczy wspaniałymi widokami górskimi.

Schronisko PTTK Stożek

Nie chcę Was zamęczać historią schroniska. Napiszę tylko, że Schronisko PTTK ‚STOŻEK’ jest najstarszym w polskim  Beskidzie Śląskim. Za trzy lata będzie miało 100 lat. Oferuje turystą aż 72 miejsca noclegowe. W razie braku wolnych miejsc istnieje możliwość przenocowania na ‚podłodze’. Istnieje również możliwość skorzystania z sauny. Jest bufet oraz jadalnia. Jest naprawdę dużo miejsca. W dniu naszej wycieczki byli tylko nieliczni turyści. Było idealnie… przyjemnie i klimatycznie. Cieplutko, aż się nie chciało wychodzić. Z okien jadalni można podziwiać piękne widoki na pobliskie pasma górskie. Zdecydowaliśmy, że niebawem skusimy na się nocleg w tym schronisku. Co do toalet dodam, że sporo osób się uskarża, ponieważ są płatne 1 zł – niezależnie od tego czy jest się klientem schroniska.

Adres Schronisko PTTK Stożek:

ul. Turystyczna 19, 43-460 Wisła

Telefon: (33) 855 27 10

Co do obsługi schroniska również nie mam zastrzeżeń. Bufet obsługiwała miła, bardzo pozytywna pani.  Na jedzenie chwilkę czekaliśmy, ale było tak przyjemnie, że nam to nie przeszkadzało. Jedynie, jak to dziecko nasz Synuś się trochę niecierpliwił 🙂 Jedzenie pyszne i świeże. Ceny naprawdę niewygórowane jak na schronisko. Przykładowo krokiet z barszczem 11 zł, zupa pomidorowa 12 zł. Odznaka turystyczna Schronisko PTTK Stożek.

Wielki Stożek

Do czeskiego szczyty Wielki Stożek należy podejść od schroniska 0,2 km kierując się niebieskimi znakami. Szczyt jest całkowicie zarośnięty, ale rekompensują to widoki rozciągające się spot schroniska.Decydujemy się kontynuować wycieczkę na czeską Krykavice.  Niestety podczas naszego pobytu w schronisku zerwał się dość silny i zimny wiatr. Po drodze mijamy masę połamanych gałęzi.

Wyciąg narciarski na Stożku Wielkim

Od schroniska kierujemy się prosto, mijamy znajdujący się po prawej stronie wyciąg krzesełkowy oraz dwa talerzykowe. Jest to miejsce idealne dla miłośników białego szaleństwa. Dużym plusem jest fakt, że stok jest tak usytuowany, że śnieg zalega na nim dość długo. Poza tym z tego co mi wiadomo jest naśnieżany. Nie brakuje również oświetlenia. Dodam jeszcze, że wyciąg krzesełkowy jest do dyspozycji również latem. Przechodzimy 500 metrów i docieramy do celu.

Kyrkawica

Krykavica położona jest 960 / 973 m n.p.m. Jest całkowicie zarośnięta, aby podziwiać panoramę na Beskid Śląski trzeba odejść troszeczkę od szlaku. Podobno znajdują się tu wychodnie skalne, które niestety nie są widoczne pod zalegającym śniegiem. Musimy się tu koniecznie wybrać w okresie letnim. Chcieliśmy iść dalej na Kiczory, do których było zaledwie kilometr drogi. Niestety to pół kilometra wystarczyło, aby nasz syn zmarzną. Wszystko przez przeszywający wiatr… Nienasyceni decydujemy się na powrót.

Na parking wracamy tą samą trasą. Zejście nie sprawia nam większych problemów. Możemy być jedynie źli sami na siebie, że nie zabraliśmy raczków. Momentami, na oblodzonej powichrzeni było dość niebezpiecznie. Z wycieczki wróciliśmy naładowani pozytywną energią. Jak zawsze Stożek zrobił na nas duże wrażenie. Szlak nie należy do wymagających, jest dość krótki i oferuje ładne widoczki. Tak jak już wspomniałam, jest to szczyt w Beskidzie Śląskim, na który wracam z dużą przyjemnością.

Inne szlaki z Wisły na moim blogu: Trzy Kopce Wiślańskie

Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi wpisami zapraszam do śledzenia mojego bloga na niedawno założonej stronie na Facebooku Blog szlakowe.pl 

Zapraszam również na Instagram: @greenmagpic

 

 

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

[+] Zaazu Emoticons