Szlak na Kozią Górę z Cygańskiego Lasu, Schronisko Stefanka

Sobota, pobudka o 6:00 rano. Wschodzące słońce wpadało nam do pokoju podczas jedzenia wspólnego śniadanka. Pomyśleliśmy, że szkoda nie wykorzystać tak obiecująco zapowiadającego się dnia. Zapadła szybka, spontaniczna decyzja o wyjściu na Kozią Górę (Beskid Śląski), nazywaną inaczej Stefanką lub po prostu „Kozią Górką”. Możecie sobie wyobrazić jaki wielki uśmiech rysował się na mojej buzi, kiedy zdecydowaliśmy, że mimo mojej kontuzji wyrwiemy się na szlak 🙂 Warunek był jeden: idziemy spokojnie. Tym razem wybraliśmy szlak żółty, prowadzący z Cygańskiego Lasu (Bielsko – Biała), na którym pokonujemy różnicę wzniesień mierzącą około 300 metrów, robiąc przy tym 6 kilometrów w dwie strony. Zawsze szliśmy na Stefankę najczęściej uczęszczanym, krótszym, ogólnie łatwiejszym szlakiem zielonym prowadzącym z terenów Błonia lub drogą pożarową. Trasa jest idealna dla rodzin z dziećmi.

Trasa: Cygański Las ul. Grzybowa – miejsce biwakowe (szlak żółty) – Krąg „ogniskowy” duży szałas przeciwdeszczowy – odejście szlaków (szlak niebieski) – Schronisko turystyczne na Koziej Górze ‚Stefanka’ – powrót tą samą trasą

Data: 2 marzec 2019

Dystans: 6.00 km

Czas trwania: 2:10 h ( sam przemarsz z dzieckiem)

Minimalne wzniesienie: 428 m

Maksymalne wzniesienie: 731 m

Parametry z aplikacji endomondo

Cygański Las

Do Cygańskiego Lasu mamy rzut beretem, tak więc bez pośpiechu spakowaliśmy plecaki. Udaliśmy się na ulicę Grzybową, na której parkujemy nasz samochód – tuż przy samym lesie. Na szlak ruszamy o godzinie 9:00. Jest wspaniale: rześko, wilgotno i cały czas świeci słońce. W koło nie ma żywej duszy. Mijamy szlaban i kierujemy się prostą leśną drogą, pokonując po drodze mostki.Po 400 metrach dochodzimy do miejsca biwakowego. Znajduje się tu wiata, sporo ławeczek, miejsce ogniskowe. Kiedyś funkcjonowała tu skocznia narciarska. W zimę można spotkać tu rodziny z dziećmi zjeżdżające na sankach z niedużej górki, znajdującej się w sąsiedztwie biwaku.Przy biwaku skręcamy w prawo i przechodzimy przez mostek. Kierujemy się kawałek w górę, po chwili wchodzimy na interesujący nas szlak żółty, który od teraz, przez około 500 metrów będzie się piął w górę.Na dróżce zalega sporo błota, które jest dość śliskie. Za to na szlaku cisza i spokój. Mieliśmy sporo szczęścia, ponieważ na naszej drodze stanęły dwie zdezorientowane sarenki, które prędko dały nura w krzaki. Śmialiśmy się, że tyle przeszliśmy szlaków, a nigdy nie mieliśmy przyjemności takiego bliskiego spotkania z tymi uroczymi zwierzątkami. Aplikacja endomondo wskazuje, że mamy za sobą 1.10 km. Dochodzimy do wiaty z ławeczkami. Syn nalega na odpoczynek 🙂 Jak to dziecko – zdążył zgłodnieć.1.30 km nasz szlak odbija w prawo. Idąc z dziećmi trzeba być dość uważnym, ponieważ szlak przecinają trasy rowerowe enduro, prowadzące z Koziej Górki. Droga ponownie zaczyna piąć się w górę.1.95 km podejście nieco łagodnieje. Od schroniska na Stefance dzieli nas niespełna kilometr drogi. Do pokonania mamy jeszcze 100 metrów różnicy wzniesień. Tutaj spotykamy pierwszych rowerzystów. Idziemy 50 metrów i nasz żółty szlak skręca w prawo, znajdują się tu ławeczki dla strudzonych turystów. Jeżeli ktoś chce sobie skrócić, ułatwić dojście do schroniska może kierować się dalej prosto – drogą pożarową numer 2. My skręcamy zgodnie ze znakami żółtymi i zaczynamy piąć się w górę.Aplikacja wskazuje nam 2.35 km. Dochodzimy do kolejnej wiaty oraz drogowskazu, który informuje nas, że nasz żółty szlak doprowadzi nas w czasie 1:30h na Szyndzielnię przez Kołowrót. My od tego miejsca porzucamy żółte znaki i obieramy niebieskie. Skręcamy w lewo, do schroniska zostało nam już tylko 15 minut drogi.Kontynuujemy naszą wędrówkę leciutko pnąc się w górę.Nieopodal schroniska mamy okazję podziwiać doskonale widoczną ze szlaku Szyndzielnię oraz Klimczok. Dodatkowo ukazuje się nam panorama na moje rodzinne miasto Bielsko- Biała, Wilkowice, Magurkę Wilkowicką oraz okoliczne szczyty.Tak jak wspominałam wcześniej, mają tu swój początek również trasy rowerowe ENDURO – CYGAN i KAMIENIOŁOM. Są tablice informujące o parametrach tras oraz dla zainteresowanych jest zamieszczony ich opis.

Kozia Góra – Schronisko na Stefance

3 km naszym oczom ukazuje się Schronisko turystyczne na Koziej Górze ‚STEFANKA’ położone 683 m n.p.m.Ku naszemu zdziwieniu sporo się tu zmieniło od naszej ostatniej wizyty, która miała miejsce jakieś dwa lata temu. Mam na myśli głównie przestrzeń dla dzieci, ale o tym zaraz 🙂 Wokół schroniska jest sporo ławek ze stolikami. Istniej możliwość upieczenia kiełbaski na ognisku. Oczywiście za zgodą pracowników.

Atrakcje na Stefance – plac zabaw KOZIA CHATA

Największą atrakcją dla naszego Urwiska okazuje się jednak drewniany plac zabaw KOZIA CHATA z torem przeszkód obfitujący w ruchome mostki. Nie brakuje również zjeżdżalni oraz huśtawek.  Wchodzimy do schroniska. Jak na sobotę nie w schronisku nie zastajemy dużo turystów – jak się okazuje ze względu na dość wczesną godzinę. Ludzie ruszają o tej porze dopiero na szlak. W środku jest bardzo przyjemnie. Obsługa sympatyczna, pozytywnie nastawiona do odwiedzających. Wnętrze piękne, z klimatem. Zamawiamy gorącą czekoladę z bitą śmietaną, która jest przepyszna. Wiadomo w doborowym towarzystwie smakuje lepiej 😉 Na obiad jest niestety jeszcze za wcześnie.

Ceny – ku naszemu zaskoczeniu najniższe, jakie mieliśmy dotychczas okazję widzieć w ofercie schronisk. Przykładowo za trzy placki ziemniaczane – zapłacisz 7 zł. Schronisko oferuje turystom 28 miejsc noclegowych (jeden pokój dwuosobowy, reszta wieloosobowa). Nie ma możliwości płacenia kartą płatniczą. Nie udało się nam nabyć odznaki do plecaka, ale za to mamy dyplom, który sprawił sporo radości naszemu synkowi. W środku znajduje się sporo automatów z zabawkami dla dzieci. Nasz syn oczywiście z nich skorzystał. Wzbogacił się o kilka plastikowych roślinek, które po podlaniu mają podobno urosnąć 🙂 Póki co czekamy… W środku siedzi się tak przyjemnie, że nie chce się wracać. Nasz Smyk ciągnie jednak znowu na plac zabaw.

Ze Schroniska turystycznego na Stefance istnieje kilka możliwości zejścia. Oczywiście możesz tak jak my, wrócić tym samym szlakiem do Cygańskiego Lasu. Jeżeli nie jesteś usatysfakcjonowany możesz kontynuować swoją wędrówkę na Szyndzielnię. Istnieje również możliwość zejścia innym szlakiem, jeżeli nie jesteś uzależniony od samochodu. W grę wchodzą Mikuszowice Błonia oraz Bystra Górna. Spędzamy jeszcze chwilkę na placu zabaw, po czym ruszamy tym samym szlakiem w dół. Zejście jak zawsze jest bardziej problematyczne. Duża ilość błota sprawia, że jest ślisko. My niestety nie zabraliśmy ze sobą kijków.

Po raz kolejny przekonaliśmy się, że spontaniczne wypady są najlepsze 🙂 Zdecydowanie bardziej polecam szlak żółty prowadzący z Cygańskiego Lasu. Jest to trasa atrakcyjniejsza od tej z terenów rekreacyjnych ‚Błonia’, bardziej widokowa i przede wszystkim mniej uczęszczana. Dodam również, że szlak żółty ma swój początek w Parku Miejskim Cygański Las, nieopodal Restauracji Czerwony Kapturek na ulicy Olszówki 29.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

[+] Zaazu Emoticons