Romanka z Sopotni Małej

Romanka, jako cel wyprawy w naszych głowach zrodziła się całkiem spontanicznie. Skoro poznajemy od jakiegoś czasu Beskid Żywiecki, to grzechem byłoby nie odwiedzenie jednego z wyższych szczytów w tym rejonie. Oczywiście jak zawsze prześledziliśmy szlaki prowadzące na szczyt w aplikacji. Docelowo postanowiliśmy ruszyć ze wsi Sopotnia Mała. I jak zawsze …

Wielka Racza szlak z Przełęczy Graniczne

Pomysł na zdobycie Wielkiej Raczy zrodził się w naszych głowach podczas wyprawy na Wielką Rycerzową w poprzedni weekend. Wielka Racza to najwyższy szczyt w grupie Wielkiej Raczy leżący w Beskidzie Żywieckim. Jego wysokość to 1236 m n.p.m. Sprawdzaliśmy na aplikacji wszystkie możliwe szlaki prowadzące na szczyt, najprzystępniejszy do pokonania z dzieckiem …

Szlak na Wielką Rycerzową z Rycerki

Nasza ostatnia wyprawa w góry była pełna emocji. Mimo, że był to 13 maj dla nas okazał się naprawdę udanym dniem. Szlak, który wybraliśmy był wymagający, szczególnie z dzieckiem i wózkiem. Stromy, bardzo kamienisty. Nie mówiąc o przeszkodach w postaci korzeni i licznych połamanych drzew torujących przejście. Takie szlaki mimo, …

Wieś Radziechowy – Hala Radziechowska – Magurka Radziechowska

Magurkę Radziechowską zdobywamy zawsze ze wsi Ostre przez szczyt Ostre oraz Muronkę (w moim odczuciu trasa cięższa, ale bogatsza widokowo). Tym razem postanowiliśmy urozmaicić nieco wycieczkę wybierając całkiem nową trasę. Jak zawsze chcieliśmy uniknąć tłumów na szlaku. Szczególnie, że weekend majowy trwał w najlepsze. Udało nam się do samej Hali …

Błatnia z Doliny Wapienicy

W tym roku Wielką Sobotę spędziliśmy na szlaku. Był to wyjątkowy czas, pogoda choć zapowiadała się nieciekawie – poprawiła się jak na zawołanie. Szliśmy tempem spacerowym, bez presji czasu. Muszę przyznać, że tłumów nie było, ale mijaliśmy pojedyncze osoby życzące nam: smacznego jajka! Trasa: Wapienica (szlak niebieski) – Palenica – Kopany …

Szlak na Pilsko przez Halę Miziową z Korbielowa Smrek

Nasza wyprawa była zaplanowana już od dawna. Początek kwietnia wydawał się nam idealnym czasem, żeby zdobyć Pilsko. Czekaliśmy tylko na odpowiednią pogodę, aby rzucić wszystko i wyruszyć w góry. Wybraliśmy się w środku tygodnia – to był strzał w dziesiątkę. Wolny parking, niewielu turystów na szlaku. Sezon narciarski się już …