Hala Gąsienicowa przez Boczań zimą

Ośnieżone, drewniane chaty na Hali Gąsienicowej na tle tatrzańskich szczyów, na hali zalega dużo świeżego śniegu Zbliżający się wielkimi krokami Dzień Kobiet oraz nie za obiecujące prognozy pogody na 8 marzec sprawiły, że przyśpieszyliśmy wyjazd do Zakopanego o całe trzy dni. Ten wyjątkowy czas zdecydowaliśmy się spędzić w miejscu, które zawsze wita nas wyjątkową pogodą oraz zachwycającymi warunkami. W miejscu, do którego możemy wracać i nigdy, przenigdy nam się nie znudzi. Mowa o Hali Gąsienicowej . Odwiedzona przez nas po raz piąty (drugi raz tej zimy), ale pierwszy raz w życiu innym szlakiem. Dzisiaj przedstawię Wam przebieg szlaku niebieskiego prowadzącego na naszą ukochaną Halę Gąsienicową przez Boczań . Jest on zdecydowanie łatwiejszy od wybieranego przez nas dotychczas szlaku żółtego, ale mniej widokowy, ponieważ dość duża część trasy wiedzie przez las. We wpisie użyję zdjęć z obydwóch tych wyjazdów.

Trasa: Zakopane – Kuźnice (1010 m) (szlak niebieski) – Przełęcz między Kopami (1499 m) (szlak żółty) – Hala Gąsienicowa (1514 m) – Schronisko PTTK „Murowaniec” Hala Gąsienicowa (1500 m) – powrót tą samą trasą

Data: 5 marzec 2020

Dystans:  16.37 km (w tym pieszo trasa Zakopane parking – Kuźnice)

Czas trwania:  4:14 h (sam przemarsz z pięcioletnim dzieckiem)

Minimalne wzniesienie:  928 m

Maksymalne wzniesienie:  1607 m

Parametry z aplikacji endomondo

Zimą warto spakować: stuptuty (ochraniacze przeciwśnieżne), raczki turystyczne

Choć plany były inne, tym razem zdecydowaliśmy się na wyjazd jednodniowy. Co wiązało się jak zawsze z wczesną pobudką. Wstaliśmy o godzinie 4:00, dopakowaliśmy kilka rzeczy, zjedliśmy ‚pierwsze’ śniadanko i ruszyliśmy w drogę. Z naszego rodzinnego miasta Bielska – Białej do stolicy Podhala mamy do pokonania około 140 km.

Parking Kuźnice

Samochód parkujemy jak zawsze koło ronda Jana Pawła II . Parametry GPS parkingu49.284018, 19.971063

Cały dzień postoju to koszt 20 zł . Zdarza się, że poza sezonem wzdłuż drogi obowiązuje darmowa strefa parkowania, tym razem jednak ona nas nie dotyczy. Jest parę minut po 9:00, zakładamy plecaki i udajemy się pieszo do Kuźnic . Busy były wypełnione po brzegi – większość osób to narciarze – media obiegła już informacja o pojawieniu się w Polsce koronawirusa – woleliśmy nie ryzykować. Dystans jaki pokonamy to 2.20 km – prostą, w dniu naszej wycieczki pokrytą porządną warstwą śniegu drogą, dzięki czemu nasz synek mógł jechać do samych Kuźnic ciągnięty przez tatę na sankach. Od razu napiszę, że do Kuźnic nie ma możliwości dojechania własnym samochodem. Tak jak wspominałam powyżej można skorzystać z busa lub taksówki, które czekają na turystów na ulicy Bronisława Czecha . W okresie letnim busy / taksówki kursują tam i z powrotem od wczesnego ranka do późnego wieczora. Koszt przejazdu busem różni się w zależności od miesiąca, w jakim odwiedzamy Zakopane.  My zazwyczaj płacimy 3 zł od osoby, ale na przykład przyjaciółka mówiła mi, że w lecie skasowali ją za przejazd  5 zł. Zdarza się i tak, że w Zakopanem nie ma natężenia turystów (mieliśmy taką sytuacją 1 kwietnia). Wtedy, jeżeli chcemy oszczędzić sobie marszu asfaltem pozostaje do dyspozycji taksówka, za którą zapłacić trzeba około 25 zł.

Pokonanie trasy Zakopane – Kuźnice idzie nam bardzo sprawnie. Dochodzimy do postoju busów w Kuźnicach i kierujemy w lewo do mostku nad potokiem Bystra , za którym jest budka kasy Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Tatrzański Park Narodowy cennik

Cennik wygląda następująco: Dorośli 6 złdzieci w wieku szkolnym 3 zł . Nasz pięcioletni syn wchodzi na teren TPN za darmo.

Koło kasy obieramy szlak niebieski – przy kasie TPN skręcamy w lewo i kierujemy się leśną ścieżką, która od samego początku pnie się w górę. Ośnieżone drzewa prezentują się niesamowicie. Pomyśleć, że w naszym rodzinnym mieście nie ma ani grama białego puchu. Piękny, zimowy, tatrzański las, zaśnieżone drzewa oświetlone przez promienie słoneczne

Leśna, zaśnieżona ścieżka na niebieskim szlaku prowadzącym do Przełęczy między Kopami

Mamy za sobą 3.20 km dochodzimy do pierwszego drogowskazu, który informuje nas, że dojście do Hali Gąsienicowatej zajmie nam jeszcze  1 godzinę 35 minut.Las zimą, miejsce skrzyżowania szlaku niebieskiego na Halę Gąsienicową oraz zielonego na Nosal

Przy drogowskazie skręcamy w prawo i nadal pniemy się w górę leśną ścieżką. W dniu naszej wycieczki jest ona dobrze przetarta, idzie się wygonie. Miejscami jest ślisko, ale tragedii nie ma.Turysta ciągnący sanki z dzieckiem, las zimą w Tatrzańskim Parku Narodowym

Aplikacja wskazuje, że przeszliśmy 5.20 km, wychodzimy z lasu kierujemy się wąską, dobrze wydeptaną ścieżką. Większość osób, które nas mijają na szlaku porusza się na nartach skiturowych. Warunki są fantastyczne. Odsłaniają się wspaniałe widoki na ośnieżony Giewont, który na tle błękitnego nieba prezentuje się nieziemsko. Syn jest podekscytowany dużą ilością śniegu. Nie obyło się bez przerwy na zabawę.Zima, podejście niebieskim szlakiem w kierunku Przełęczy między Kopami, turysta ciągnący dziecko na sankach, widok na szczyt noszący nazwę Wielka Królowa KopaWidok rozciągający się z niebieskiego szlaku na Halę Gąsienicową przez Boczań, zaśnieżone lasy, góry,błękitne nieboTuryści podchodzący niebieskim szlakiem w kierunku Przełęczy między Kopami, zimaZimowy krajobraz widoczny z okolic Przełęczy między KopamiDziecko w goglach rzucające śniegiem, w tle ośnieżony GiewontZaśnieżony Giewont na tle błękitnego nieba widoczny z niebieskiego szlaku na Przełęcz między KopamiTurysta z dzieckiem pokonuje ostatnie podejście na niebieskim szlaku z Kuźnic do Przełęczy między Kopami, w koło zimowy krajobrazWąska, zaśnieżona ścieżka tuż przed Przełęczą między Kopami, błękitne niebo, pełne słońce

Zimowa sceneria, zaśnieżony Giewont widoczny z niebieskiego szlaku tuż przed Przełęczą między Kopami

Przełęcz między Kopami

Przełęcz między Kopami wysokość

Przełęcz między Kopami położona jest 1499 m n.p.m.

Zerkam na aplikację, która wskazuje, że od parkingu w Kuźnicach przeszliśmy 6.40 km, po przejściu takiego dystansu osiągamy Przełęcz między Kopami . Decydujemy się na krótki odpoczynek. Można byłoby tu tak siedzieć i siedzieć, patrzeć na Giewont bez końca… W styczniu udało się nam po raz pierwszy zobaczyć z przełęczy wynurzającą się w oddali Królową BeskidówBabią Górę 1725 m n.p.m. (najwyższy szczyt Beskidów ). Tutaj przechodzimy na żółty szlak , który jest nam doskonale znany z wcześniejszych naszych wizyt na Hali Gąsienicowej . Zima, Przełęcz między Kopami, słup z białymi tabliczkami na tle zaśnieżonego GiewontuWidok na Babią Górę z Przełęczy między Kopami w Tatrach Z przełęczy skręcamy w lewo. Do samej Hali Gąsienicowej czeka nas piękna, widokowa trasa.  Mężczyzna ciągnący sanki z dzieckiem idący wąską dróżką w kierunku Hali Gąsieniocwej, w oddali ośnieżone tatrzańskie szczyty

Turysta ciągnący dziecko na sankach idący w kierunku Hali Gąsienicowej, słoneczny dzieńNa tym odcinku w w wyższych partiach Tatr mąż zauważa, że coś się przemieszcza. Pyta nas „czy to – niedźwiedź?”. Synuś wyciąga z plecaka lornetkę, którą dostał kilka dni wcześniej od babci. I co się okazuje? Mieliśmy niezły ubaw, ponieważ ów ‚niedźwiedź’ okazał się bacznie obserwującą nas kozicą. Dziecko na tatrzańskim szlaku patrzące przez lornetkę

Niestety nie jestem posiadaczką super zooma w moim ukochanym aparacie – stąd kiepska jakość zdjęcia. Ale mimo wszystko przedstawiam Wam ‚sprawczynię’ tego całego zabawnego zamieszania.Kozica zimową porą w okolicach Hali Gąsienicowej

śnieg, błękitne niebo, Tatry

Hala Gąsienicowa

Hala Gąsienicowa wysokość

1514 m n.p.m.

Mamy za sobą 7.60 km naszym oczom ukazuje się bliska naszym sercom Hala Gąsienicowa . Na hali w oczy rzucają się zabytkowe, drewniane chatki, które na tle Tatr Wysokich prezentują się nieziemsko. Warto zwrócić uwagę na znajdujący się po prawej stronie Ośrodek szkolenia taterników – Centralnego Ośrodka Szkolenia PZA „Betlejemka” . Trzeba również wspomnieć o dumnie wznoszącym się nad halą Kościelcu . Plusem zimowych / wczesnowiosennych / jesiennych wycieczek na Halę Gąsienicową jest brak przerażających tłumów. Latem natomiast ciężko jest uchwycić kadr, w którym nie ma turystów.

Hala Gąsienicowa zimą zdjęcia

Po prawej widoczny budynek Ośrodka szkolenia taterników – Centralnego Ośrodka Szkolenia PZA „Betlejemka”.Wejście na zaśnieżoną Halę Gąsienicową, w oddali turyści, drewniane chatki, w tym Betlejemka oraz zaśnieżone tatrzańskie szczyty - między innymi KościelecHala Gąsienicowa zimą, w oddali zaśnieżone Tatry - Kościelec, Betlejemka obok, której przechodzą turyściPo prawej drewniany budynek Betlejemka, po lewej zabytkowa chata na ośnieżonej Hali Gąsienicowej, w tle Tatry - KościelecDrewniany słup z tabliczkami opisującymi szlaki prowadzące z oraz przez Halę Gąsienicową, jedna z tabliczek z napisem Hala Gąsienicowa 1514 metrów nad poziomem morza, w tle zaśnieżona hala, piękny, słoneczny dzieńHala Gąsienicowa z dzieckiem, szczęśliwe dziecko pozujące przy zasypanym przez śnieg słupie z białymi tabliczkami oznaczającymi Halę Gąsienicową, w tle zabytkowa chatka, błękitne niebo

Ośnieżone, drewniane chaty na Hali Gąsienicowej na tle tatrzańskich szczyów, na hali zalega dużo świeżego śnieguzadowolone dziecko siedzące na sankach na Hali Gąsienicowej zimą, w tle zabytkowa chata, piękny, słoneczny dzieńDziecko bawiące się zimą na Hali Gąsienicowej, chłopiec trzyma drewniane sanki, w tle piękne, wysokie szczyty tatrzańskie, błękitne niegoDziecko na Hali Gąsienicowej zimą, zadowolony chłopiec siedzi na sankach na tle TatrTrzyosobowa rodzina, w tym dziecko siedzące na sankach na tle drewnianej chaty oraz TatrZima na Hali Gąsienicowej, drewniana chatka pokryta śniegiem, w tle Tatry

Szczęśliwa turystka na tle zaśnieżonych tatrzańskich szczytówTrzyosobowa rodzina, w tym pięcioletnie dziecko rzucające śniegiem na Hali Gąsienicowej, w tle drewniane, zabytkowe chatkiTurystka odpoczywająca pod zabytkowym, drewnianym domkiem na Hali Gąsienicowej, na której zalega dużo śniegu

Hali Gąsienicowej znajduje się Stacja Meteorologiczna IMGW.Stacja Meteorologiczna IMGW na Hali Gąsienicowej zimą Turysta stojący tyłem w kierunku Kasprowego Wierchu tuż przy Stacji Metrologicznej na Hali Gąsienicowej, patrzący na zaśnieżone tatrzańskie szczyty, na niebie pełne słońceSpod Schroniska ‚Murowaniec’ udaliśmy się na przechadzkę w stronę Kasprowego Wierchu . Warto przespacerować się po Hali Gąsienicowej – nie ograniczać się tylko do początku hali.  Drogowskazy na Hali Gąsienicowej, w tle Tatry zimą

Uśmiechnięte dziecko siedzące na sankach przy słupie z tabliczką, na której pisze Hala Gąsienicowa,w oddali zaśnieżona trasa na Kasprowy Wierch Poniżej wyciąg narciarski Gąsienicowa oraz Kasprowy Wierch widoczny z Hali Gąsienicowej.  Wyciąg, Szczyt Kasprowy Wierch zimą, widoczny z Hali GąsienicowejTurysta ciągnący na sankach dziecko po Hali Gąsienicowej, zaśnieżone Tatry Budynek Schroniska ‚Murowaniec’ widziane z nieco innej perspektywy. Budynek Schroniska Murowaniec na tle zaśnieżonych TatrWidok na Tatry Wysokie rozciągający się z Hali Gąsienicowej zimą

Hala Gąsienicowa szkolenie TOPR

Na Hali Gąsienicowej regularnie odbywają się szkolenia naszych wspaniałych ratowników TOPR. W dniu wycieczki miało miejsce jedno z nich. Mogliśmy podziwiać podchodzenie do lądowania śmigłowca TOPR na hali. Szczekanie psiaków – ratowników roznosiło się echem po całej hali. Niesamowite przeżycie – szczególnie dla naszego pięcioletniego synka, który z zachwytem podziwiał ratowników ‚w akcji’. Helikopter TOPR podchodzący do lądowania na Hali Gąsienicowej, ładny, zimowy dzieńCzerwono - biały śmigłowiec Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego lądujący na zimowej Hali Gąsienicowej

Oczywiście decydujmy się na wizytę w Schronisku ‚Murowaniec’ , które jest położone na Hali Gąsienicowej.Hala Gąsieniocwa szlaki, tabliczki z opisami szlaków, tablica informacyjna dla turystów między innymi Kozice, narciarstwo

Schronisko PTTK Murowaniec

Ściana schroniska Murowaniec na Hali Gąsienicowej, zielona tabliczka PTTK,, drzwi do schroniskaSchronisko Murowaniec położone jest 1500 m n.p.m. Budynek robi wrażenie. Jest potężny. Do dyspozycji turystów jest aż 120 miejsc noclegowych oraz pyszna, domowa kuchnia. Osobiście uwielbiam schroniskowy bigos. Obowiązkowo zamawiam też kawę latte. Tym razem chłopaki namawiają mnie jednak na wspólną pizze. I powiem Wam, że jest to najlepsza pizza, jaką jedliśmy. Niejedna pizzeria mogłaby się powstydzić. Cena jest również bardzo przystępna, bo przykładowo pizza salami kosztuje 32 zł. Muszę również wspomnieć o obsłudze schroniska, która jest przyjaźnie nastawiona do turystów. W schronisku spędziliśmy sporo czasu. Jest tu tak przyjemnie i cieplutko, że nie chce się stąd wychodzić. Do tego przy stoliku trafiło się nam prze miłe towarzystwo. Nie ma nic lepszego, niż spotkanie ludzi z tą samą pasją, wymiana doświadczeniami i polecanie sobie tras. Podczas naszej styczniowej wizyty w schronisku panował jeszcze iście świąteczny klimat.  Murowany budynek schroniska Murowaniec na Hali Gąsienicowej Uśmiechnięty mężczyzna, dziecko siedzący przy stole w Schronisku Murowaniec, z tyłu ubrane świąteczne drzewko

Dziecko przy świątecznej choince w Schronisku Murowaniec na Hali Gąsienicowej

Murowaniec kontakt

Schronisko PTTK Murowaniec
Hala Gąsienicowa
skr. poczt. 193
34-500 Zakopane

tel./fax: +48 18 2012633

Z Hali Gąsienicowej można udać się  niebieskimi znakami nad Czarny Staw Gąsienicowy (około 2.25 km) – Czarny Staw Gąsienicowy z Kuźnic przez Halę Gąsienicową . Trzeba jednak pamiętać, że zimą na tym odcinku szlaku występuje zagrożenie lawinowe. Można również obrać żółty szlak  na Kasprowy Wierch (1h 20′). My we wrześniu mieliśmy okazję schodzić z Kasprowego Wierchu na Halę Gąsienicową –opis przejścia we wpisie: Kasprowy Wierch szlak zielony

Mieliśmy w planach (jeszcze w marcu) kilkudniowy pobyt w Tatrach . Niestety aktualnie Tatrzański Park Narodowy jest zamknięty dla turystów przez panujący w Polsce koronawirus. Przypuszczam, że na Hali Gąsienicowej widzieliśmy po raz ostatni śnieg tej zimy. Nie mówiąc o krokusach, które podobno już zaczynają pojawiać się w Tatrach. Nie ukrywam, że wykorzystaliśmy tę zimę maksymalnie na górskie wędrówki. Mimo to czujemy ogromny niedosyt – zima w tym roku była wyjątkowo łaskawa. Oczywiście zdrowie najważniejsza, a góry nie uciekną. Po powrocie w Tatry jeszcze bardziej docenimy ich magię. Trzymajcie się zdrowo! Do zobaczenia na szlaku za jakiś czas…

Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi wpisami zapraszam do śledzenia mojego bloga na Facebooku Blog szlakowe.pl 

Zapraszam również na Instagram: @greenmagpic

Baner zachęcający do przekazania 1% dla Hospicjum Pio w Pszczynie, na zdjęciu numer KRS, starsza kobieta oraz dmuchawiec na tle zachodzącego słońca

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *